Wahanie podcast Szumowskiego i Gizy odc. 52 — Transcript
Full transcript
- 0:00Siemanko. Witamy w kolejnym odcinku 52
- 0:0452 i może od razu zaczniemy od czegoś.
- 0:07Czy ty nie masz czegoś do
- 0:08zareklamowania? Tak, chciałbym
- 0:09zareklamować, bo w zeszłym tygodniu
- 0:11zapomniałem i musiałem nagrać, że nie
- 0:13zapomniałem. Yyy, słuchajcie, serdecznie
- 0:15was kolejny raz, ale naprawdę szczerze
- 0:17zapraszam na galę yyy komediową
- 0:20charytatywną Fundacji Wystarczy Chcieć
- 0:22do Warszawy, do Stodoły y 15 czerwca
- 0:25mecz impro między grupą Adhac a y
- 0:28członkami ekipy Dzikie Węże i Kacper
- 0:30Ruciński jeszcze i Janusz Pietruszka.
- 0:31Świetny skład, bardzo dużo głupich,
- 0:34śmiesznych rzeczy wymyślanych na
- 0:35bieżąco. Zobaczcie sobie parę rzeczy w
- 0:38internecie. Yyy, no i też yyy będziecie
- 0:41mogli kupując bilet wesprzeć naszą
- 0:43fundację, bo cały dochód będzie
- 0:45przekazany yyy na wychowanków z domu
- 0:48dziecka, tak jak w zeszłym roku
- 0:49zrobiliśmy już w Gdańsku, tak i teraz w
- 0:51Warszawie. Polecam. Piotrek Szymowski.
- 0:54Dziękuję ci bardzo. Yyy co jest improś
- 0:57gadaliśmy, jest trochę śmiechu. Będzie
- 0:59bardzo fajne. Nie, nie mam wątpliwości.
- 1:01To też jakby aż no dziwię się, że ludzie
- 1:03nie kupują na to bilety, bo to jest coś,
- 1:05co ja sam bym poszedł, gdybym był w
- 1:06Warszawie, bo to jest taki unikatowy
- 1:07wystę nie będę. Znaczy na pewno nie
- 1:10będę, bo mam cokolwiek innego do roboty.
- 1:14Kurde, nie wiem ile ode mnie wymagałeś
- 1:16tak bardzo. Chciałem ci pomóc. Wiem, ja
- 1:19wiem, ale ale musiałeś naciskać. Co
- 1:20musiałeś? Bo, bo myślałem, kurczę, może
- 1:23Piotrek, skoro tak szczerze o tym
- 1:24mówisz, to może po prostu będziesz
- 1:25chciał być. Ale dobrze, rozumiem to,
- 1:27rozumiem, rozumiem. Ale muszę ci
- 1:28powiedzieć, że mam nadzieję, że będziesz
- 1:31ze mnie dumny, bo wziąłem kartkę z
- 1:33twojego notatnika, bo ostatnio mam
- 1:36nadzieję, że już teraz chronologicznie
- 1:38doszło do emisji i nie wiem co zostało
- 1:40wcięte i wycięte, ale byłem u
- 1:41wojewódzkiego na kanapie i co i w
- 1:44którymś momencie i przysięgam i stąd i
- 1:47zowąd powiedziałeś o wahaniu? Nie, coś
- 1:49ty. Ach, no nie wierzę. No nie, no coś
- 1:51ty, no odwrót. Stary, on zaczął coś
- 1:53reklamować i go zacząłem cisnąć. No co
- 1:55ty gadasz?
- 1:57No młody Abelard się budzi kurde młodz
- 2:00była sytuacja, że on coś tam tylko nie
- 2:02wiem czy to wytnął czy ten, ale że on
- 2:04coś tam mówi no że coś tam dzwoni jak w
- 2:08sieci Playa i mamy takie właśnie jak w
- 2:10sieci Playa. Ty szujo, ty naprawdę
- 2:12reklamujesz tutaj rzeczy? Jezus Maria,
- 2:15jak możesz? Nie, jeszcze Helenę tutaj
- 2:17wylej i zobaczymy co się będzie działo.
- 2:19I czuję, że to wzmocniło nasze więzi.
- 2:22Albo teraz wojewódzki powiedział:
- 2:24"Spróbuj jakoś opwiedzieć coś o Playo w
- 2:26wahaniu, co już nie wiem czy mi się uda,
- 2:28ale spróbuję cię pojechać. Nie ma
- 2:30problemu, chodzi o pieniądze." Dokładnie
- 2:32tak. Cholera, nie wiedziałem, że
- 2:33największe szuje reklamowe się dog Daj
- 2:36spokój. Kurde, tobie nie da się
- 2:37zaimponować, co? Da się. Nie jestem
- 2:40bardzo wzruszony. Bardzo mi miło. Bardzo
- 2:42się cieszę. I nazwałem go Szują chyba.
- 2:45Mam nadzieję, bo Szuyja mi się jest
- 2:46słowem, które nieodwłocznie mi się
- 2:48kojarzy z tobą. Ja wiem, bo ja ja lubię
- 2:50to słowo. Bardzo jest takie zawsze mówię
- 2:52to z jakąś sympatią, ale jeszcze z
- 2:55jakimś tam ziarenkiem prawdy. Tak.
- 2:57Szuja. Tak. Nie, to jest bardzo miłe
- 2:58słowo, bo to jest tutaj nie mam zarenka
- 3:00prawdy. To jest nie no ale bo to ma
- 3:04idealną warstwę takiego, że jest miłe w
- 3:08sensie, że ten, ale też ma taką takie
- 3:10trochę pikanterii w sumie. No właśnie.
- 3:11Pikanterii. Tak, to jest super słowo.
- 3:13Dobra jest, dobre jest. Zamknij oczy na
- 3:15chwilę. Albo nie, nie wiem czy możesz
- 3:16zamknąć oczy. Czy znasz to? Nie wiem.
- 3:17Dobra, nieważne. A kurczę, bo chciałem,
- 3:20żebyś coś spróbował. Weź sobie. No
- 3:22czekaj, może to znacza. A może nie. No
- 3:24kurde, teraz bez sensu to wymyśliłem, bo
- 3:27nie wiem, czy opakowanie cię już nie
- 3:28daj, daj rękę do przodu. O, dobra. Mam
- 3:31to jeść? Tak. Nie patrz na to, bo może
- 3:34to już będziesz znał. Dobra. I powiesz
- 3:36mi jak ci to smakuje. Ja też sobie słowo
- 3:38dażli to jest bateria i teraz skuszę
- 3:40zęba.
- 3:47No miętowa czekolada, która siedziała w
- 3:51fotelu dwa lata.
- 3:54Już mogę otworzyć oczy? Możesz. Okej.
- 3:57Znasz to? To nie jest jak Mam wrażenie,
- 3:59że to naprawdę siedziało w kanapie mojej
- 4:01babci tak z trzy cter lata i się po
- 4:03prostu wyciągało raz na jakiś czas.
- 4:04Czyli tam jest ta fabryka. Tak. No nie,
- 4:07nie. To w ogóle nie się działo. Dziwne,
- 4:08bo nie jest zakurzone.
- 4:10Dziwne, bo nie czujesz kurzu. Tak. No.
- 4:13M.
- 4:14Bo ja gdzieś kiedyś mówiłem o tych
- 4:16smakach, które lubię, nie lubię i
- 4:17oczywiście ostatnio był ktoś na występie
- 4:19chyba w Dąbrowie Górniczej. Mhm. Mówię,
- 4:21słyszałem, że lubisz czekoladę z
- 4:24miętowym nadziejem. Proszę bardzo. Ja
- 4:26mówię, kurczę, muszę chyba wstrzymać.
- 4:27Słuchajcie, bardzo wam dziękuję.
- 4:28Dostałem mnóstwo gorzkiej czekolady i to
- 4:31jest super, ale mam jeszcze dużo
- 4:33zapasów, jak się okazuje, więc bardzo,
- 4:35bardzo dziękuję. Ale właśnie chciałem,
- 4:36mówię o to ci przyniosę, bo nie wiem czy
- 4:38nie pamiętam twojej twojego zdania o
- 4:40miętowej czekoladzie, a nie znam jeszcze
- 4:41wokół siebie nikogo, kto to lubi, albo
- 4:44przynajmniej mi się nie kojarzy. Nie,
- 4:45nie wyobrażam sobie świata, żebym to
- 4:46kupił. W sensie tak jak mi dałeś do ręki
- 4:48i zjadłem, no to to luz. Nie, w sensie
- 4:50nie będę aż Ty jadłeś bycze jądra, więc
- 4:52dla ciebie to i one ile leżały w tym
- 4:56kanapie babki bardzo długo. Bardzo
- 4:59długo. Tak. No właśnie, więc byłem
- 5:02ciekawy, czy to takie nie kupiłbyś. Nie,
- 5:05nie. Co więcej, mogę nawet powiedzieć,
- 5:07nigdy nie kupiłem. Aha. Nie, więc, więc
- 5:10jesteśmy na tym etapie. No myślę, że
- 5:12gdyby było 20 różnych czekolad, to to by
- 5:14było 20. A miętowe właśnie lody miętowe
- 5:17z kawałkami czekolady też nie. Chyba
- 5:19ogólnie mięta. Teraz jak sobie
- 5:21pomyślałem na głos, no tak, szeroko
- 5:23pojęta mięta. No lubię gumę miętową, ale
- 5:25wolę cynamonową. No ja też lubię
- 5:28cynamonową, ale ale miętowa. O co ty? A
- 5:31do picia? Ale to do picia
- 5:33naowy nie, ja chyba mięty nie lubię. No
- 5:36teraz w sensie a pasta do zębów, no to
- 5:39wiadomo, no z czekolady musi być. Ja
- 5:42sobie po prostu biorę
- 5:45wwweram sobie po prostu. Tak.
- 5:49To świetnie przemycasz reklamy. To
- 5:50jesteś w ogóle takim
- 5:52mistrzem, nie? Ty to robisz po prostu
- 5:54jak ja nie wiem. Ty wychodzisz. Ja mam
- 5:56wrażenie, że ktoś się tu frajeruje w tym
- 5:58w tym podcaście. Tak naprawdę w swojej
- 6:00bluzie ro siedzisz tutaj i mnie
- 6:02oskarżasz o reklamowanie czegośłem część
- 6:04nazwy,
- 6:05żeby No dobra, dobra. W porzo, w porzo.
- 6:08No dobra, no to tak. Chciałem tylko ci
- 6:10to zapodać. Y słuchaj, mam dla ciebie
- 6:13czy sklep? A propos, jak już gadamy, czy
- 6:15taka czekolada Flep, czy sklep? O,
- 6:18czekaj, źle
- 6:20przekręciłem. Powiedz
- 6:21mi. Taka frytki z majonezem.
- 6:25Sklep, sklep, sklep. No chociaż tutaj
- 6:28kontrowersja, bo to jest zawsze ludzie
- 6:29keczup czy majonez. I
- 6:32ja keczones. Keczupajo. Mayjoap.
- 6:36Majoczep. No sensie, że tak. No, że masz
- 6:39majonez tu, keetzap tu i robisz sobie,
- 6:41wiesz, że jest biało
- 6:43pomarańczowo-czerwone. To jest mój
- 6:44ulubiony sos. No rozumiem. No spoko,
- 6:46spoko. Chociaż frytki ja najbardziej
- 6:47lubię też z majonezem. No to jest
- 6:49belgijski styl, nie? Tak. Ja to w
- 6:50Holandii pierwszy raz jadłem i naprawdę
- 6:52pierwszy raz byłem taki wow, nie
- 6:54wiedziałem, że mówię do gościa, że nie,
- 6:56nie, to był lata temu keczup i on, że i
- 7:00ja wziąłem i nie było, nie trzeba było
- 7:02dużo słów. Tak. No ale, ale jest to
- 7:05dziwne połączenie, bo to rzeczywiście
- 7:06stało się modne w Polsce jakiś czas
- 7:08temu, nie? I masz takie dziwne, że nie
- 7:11wpadliśmy na to wcześniej,
- 7:14ale my bardziej majonez do jajek. Tak,
- 7:16byliśmy z tego kragu kulturowego, że
- 7:19pamiętam jak jak była jakaś impreza,
- 7:22prywatki tak zwane, wiesz, rodzice
- 7:24robiliibr 20 jajek kroiłeś na pół i
- 7:28łyżką i masz stary już przekąskę gotową.
- 7:31A jak? I koreczki, pamiętasz? Koreczki.
- 7:33Co masz na myśli przez koreczki? No
- 7:35kroiłeś ser, kabosy czy tam coś z
- 7:38kosteczki, pyk, igiełką, znaczy tam
- 7:41wykałaczką i tak. No nie, no ale to to
- 7:43super. No kurde, troszkę ser. Tak, ja
- 7:45nie mówię, że źle. To taka była deska
- 7:47serów i wędlin na raz z deską i z
- 7:49chlebem od razu. A a flep czy sklep? No
- 7:52truskawki z cukrem. Są ludzie, którzy
- 7:55macają truskawki w cukrze i później
- 7:57jedzą. Co o tym sądzisz?
- 8:00Ja tak nie
- 8:01jem. Jak już to ze śmietaną, ale też
- 8:04raczej nie. Ja najbardziej chyba lubię
- 8:06takie zwykłe truskawki. Dam ci dużą
- 8:09kontrowersję. Teraz myślałem o tym.
- 8:11Truskawki. Nie, nie, nie. Sałatki
- 8:14owocowe. Flep czy sklep? Y, sklep. Flep.
- 8:18Flep. Flep. Ja lubię mieć jeden owoc.
- 8:21Lubię mieć truska miskę truskawek. No to
- 8:24już nie jest jeden owoc. To już jest, to
- 8:26już jest miska. To już jest, stary, to
- 8:28jest dużo owoców. Ty byś w familiadzie
- 8:30się nadawał. Chodzi mi o to, że nie
- 8:31lubię jak owoce są wymieszane. Lubię.
- 8:34No. No, bo jakoś szokuje cię co każdy
- 8:35ks. To było kiwi. To był bada. Wiesz co,
- 8:38sprowadzę to do
- 8:40konsystencji, że że nie lubię jeść
- 8:42rzeczy. Na przykład jak masz chipsy,
- 8:44nie? No i i bierzesz chipsy i wszystkie
- 8:47chipsy i nagle jest jedna żelka w
- 8:49środku. Nie, żelka. Dobra, żelka to jest
- 8:51szalone skrajny pomysł. Co za dziwna
- 8:54paczka. Nie no, ale na przykład nawet
- 8:56nawet nawet orzeszek, nie, że po prostu
- 8:59jestem przyzwyczajony do pewnej
- 9:01chrupkości albo konsystencji. Jak długo
- 9:04zajmuje ci czas przejścia z przekąski w
- 9:06przekąskę? Jak bardzo jesteś zszokowany,
- 9:08że o kruszone. Muszę to robić świadomie.
- 9:12Rozumiem. Wiesz co, jeżeli jeżeli wezmę
- 9:14to, to muszę wiedzieć jaka to będzie
- 9:15konsystencja. A wiesz, i nagle bierzesz
- 9:17łyżkę i masz trochę gruszki, trochę
- 9:19banana, nagle jakaś pestka z mandarynki,
- 9:21wiesz? To mój mózg szaleje. Tam już nie
- 9:23ma smaku, tylko jest takie to jest po
- 9:25prostu nie uciekajmy. To się to się nie
- 9:28powinno dziać w twojej paszczy w tym
- 9:29momencie. Ciekaw w ogóle, bo na przykład
- 9:31takie złamania smaków na przykład.
- 9:33Możliwe, że dobra, że mówisz o kwestii
- 9:35świadomości, bo bierzesz sobie tam
- 9:37chipsa, chipsa i nagle żelką złamiesz. O
- 9:41nie no to spoko, ale to jest świadomość.
- 9:43Ale na przykład ten motyw, że myślisz,
- 9:44że bierzesz chipsy i nagle dob wiesz,
- 9:46bierzesz coś i jest jeden chips, który
- 9:48jest taki podmokły. A i podmokły. Tak,
- 9:50podmokły chips
- 9:52to jest w ogóle to brzmi jakiś niezły
- 9:55agent. Podmokły
- 9:57chips. Jan kratka i podmotkły chips. To
- 10:00jest w ogóle piękna zagadka kryminalna
- 10:02już. Co by się mogło wydarzyć? Rozumiem.
- 10:04Dobra, dobra. Chociaż nie wiem, dla mnie
- 10:06ja nie jestem tak zszokowany sałatką. Ja
- 10:07po prostu czasami widzę, że o, mam dwa
- 10:09ochotę na dwa kęsy melona, potem tam
- 10:11jest kawałek truskawki, jabłko i spoko.
- 10:13Jeżeli jeżeli sałatkę owocową się je w
- 10:15taki sposób, że mam widelczyk i sobie
- 10:17patrzę co biem i wkładam do buzi,
- 10:19jeszcze jestem z tobą. Jeszcze możemy
- 10:21się przyjaśnić. Chyba, że blendujesz
- 10:23wszystko i wtedy też jesteś spokojny.
- 10:26Ale i blendowanie też. Zblendowane owoce
- 10:28git. Ale
- 10:29łyżka takiego wiesz, że po prostu tyle i
- 10:32zobaczymy co się wydarzy w mojej buzi.
- 10:33No. No zasługujesz
- 10:36więzienie. Bo mam wrażenie, że
- 10:37najbardziej jednak cię szokuje ciągle
- 10:39pod łokły chips, że to jest jakby, że ta
- 10:41cała sałatka odowa była tylko wyjściem
- 10:43do tego, czy szokuje ci podmokły chips?
- 10:45No podmokły chips jest jedne z
- 10:46najgorszych uczuć, jakie możesz mieć na
- 10:48języku. Tak. takie tak jeżeli chips nie
- 10:51jest chrupki to jest tak samo stare
- 10:53chipsy tak a pizza dzień po nie no to
- 10:57spoko, luz no no nawet nawet
- 11:00kontrowersja nawet może i lepsza niż
- 11:02taka ciepła. No taka dzień nie w sumie
- 11:05nie zależy chyba jaka wyprzedziłem się
- 11:08wyprzedziłem się już byłem na dobrej
- 11:09takiej pasie takich kontrowersyjnych
- 11:11zdań że szedłem tak dobrze i tutaj się
- 11:14zagalopowałem ale spaghetti absolutnie
- 11:16się zalicza spaghetti jest dobre na
- 11:18drugi dzień na drugi dzień jak już tak
- 11:20pr przesiąknie a tak też też też ale
- 11:21podgrzane czy na zimno nie no podgrzane
- 11:24zimne spaghetti nie no musi być
- 11:25podgrzane. W ogóle najważniejszy
- 11:26składnik w jedzeniu, temperatura. A tak
- 11:29jak jest czasami za gorący, to jest tak
- 11:31wkurzające. No albo za zimne, albo kurde
- 11:33wiesz, nagle masz ciepłego banana. No to
- 11:36pamiętasz ciepłe lody? Pamiętasz to,
- 11:38stary? Te ciepłe lody to było takie taki
- 11:40krem, takie takie coś takiego dziwnego,
- 11:43że to były ciepłe lody i to masz wafelek
- 11:45taki krem z cukru. Czy ciepłe lody to po
- 11:48prostu było 100% chemii? Czy to jest
- 11:50takie coś, że to smakuje jak tupka z
- 11:52laboratorium? stały nie w lodówce, one
- 11:54stały po prostu takie zestawy były,
- 11:56takie wafelki, one były takie już
- 11:58miękkie te wafelki od tego też kremu i
- 12:01taką czekoladą taką. O Jezu, to było
- 12:03grube. To było. Ja pamiętam i nie
- 12:05potrafiłem nigdy tego znaleźć, ale może
- 12:07mamy teraz wystarczająco słuchaczy, że
- 12:09ktoś mi powie, czy to był mój sen,
- 12:11koszmar, czy to jest prawdziwe
- 12:12wspomnienie, ale ja mam wrażenie, że w
- 12:15dzieciństwie, w sensie ja mówię osem lat
- 12:17jak miałem, czyli z 20 parę lat temu,
- 12:19był taki lód i mi się kojarzy żyrafa. To
- 12:22jest jakieś y hasło, które zarzucam do
- 12:25kontekstu. I polegało to na tym, że ten
- 12:28lód ci się ślini, że on jest taki na
- 12:30patyku i że go bierzesz i później jak
- 12:32żyrafa, że ci po prostu cieknie ci na
- 12:35koszulkę i tak dalej. No
- 12:37paskudne. Ewidentnie błąd w
- 12:39laboratorium, który musieli jakoś
- 12:41opchnąć dzieciakom, wymyślili, że to
- 12:42będzie się nazywało żyrafa i że to po
- 12:44prostu było takie no najgorsze z
- 12:46najgorszych rzeczy i to sprzedawali w
- 12:48sklepie. Tylko rozmawiałem o tym z
- 12:49paroma ludźmi, nikt tego nie pamięta, a
- 12:51ja nie mogłem tego wymyślić. Ale to
- 12:53stary to brzmi totalnie jak z twojej
- 12:54głowy. To jest dokładnie to, że to jest.
- 12:56Pęz jak kiedyś się nazywało, że podają
- 12:58ci tam jakiś był taki żart, że podają ci
- 13:00takosy czy coś tam na meksykańskiego
- 13:03gitarzysty czy coś. No na hiszpańsk
- 13:05jakoś tam było taki był żart, nie
- 13:07pamiętam, ale coś mi się takiego
- 13:08kojarzy, że przychodzą, wyrzucają to na
- 13:10ciebie i a nie, a gdzie jest ten
- 13:12meksykański czy tam jakiś hiszpański
- 13:14gitarzysta, a kobieta to wyrzuca i robi
- 13:17z robisz wiesz wtedy wychodzisz, że tam
- 13:20czy no nie pamiętam, jakiś taki żart, że
- 13:21ten gest robił, czyli lody żyrafa to
- 13:24jest to, że ci cieknie wszystko i
- 13:27nazwijmy to żyrafa i wtedy dzieciaki to
- 13:29kupią. Tak, dokładnie. Tak. A ewidentnie
- 13:30coś nie wyszło i po prostu muszą to
- 13:32opchnąć. No. No to pamiętasz yyy były
- 13:36pamiętasz kiedyś takie tubki gumy, że
- 13:39mogłeś sobie wycisnąć tupkę gumy do do
- 13:41buzi albo taka guma kręcona zwinięta, że
- 13:44masz mnóstwo gumy do życia? No nie, no
- 13:45to Hubab. Hubabuba. Huba. Buba. To była
- 13:47ta kręcona. Hubabuba to legendarna. Tak.
- 13:49Tak. I też taka albo taka w płynie w tub
- 13:53guma. Czyli to też jest pewnie sama
- 13:54chemia. Ale jezu, jakby się jak się
- 13:57chciało mieć, a nie było hajsu na to, a
- 13:59pamiętam, że na jakimś jarmarku
- 14:00dominikańskim w Gdańsku to wiesz, można
- 14:02było czasem kupić i wtedy marzyło się
- 14:04tylko jednej rzeczy, żeby całe wcisnąć
- 14:07do buzi i mieć gumę. I pamiętam jak
- 14:09kiedyś kupiłem sobie dużo Kuby Buby, bo
- 14:11wreszcie miałem jakieś tam pieniądze i
- 14:13mogłem to kupić i stary okazało się, że
- 14:15to wcale nie jest takie super, że boli
- 14:17cię,
- 14:19szczęka, no ale spełniłeś swoje
- 14:21marzenie. Jak zwykle takie spełnianie
- 14:22marzeń. Stary, przysięgam ci, jak ty mi
- 14:24opowiadasz o wyciskanej gumie do
- 14:26paszczy, to naprawdę mi się źle robi. W
- 14:28sensie już mi się klei brzuch, już mam
- 14:30takie, Boże, tego nie powinno się dawać
- 14:31dzieciakom. Nie, no właśnie dzieciaki.
- 14:33A, marzenie wiesz, wszystkich na
- 14:35podwórku. Tak, no z takich też
- 14:37najgorszych przekąsek to, y, y,
- 14:40pamiętasz jak było ten Red Bull? Red
- 14:43Bull Cola.
- 14:45Jezu, nie stary. Zrobili Red Bulla. To
- 14:47jakiś czas temu było, ja mówię z 10 lat
- 14:49temu i to było mega pchane na wszystkich
- 14:52billboardach i tak dalej. To nie była
- 14:53Coca-Cola, tylko wiesz, Red Bullowa
- 14:55Cola. Była taka puszka też chyba
- 14:58czerwono coś w tym stylu. To wszędzie
- 15:00było w sklepach i było tak paskudne. W
- 15:02sensie nikt, ja mam wrażenie, że to
- 15:05wyszło, oni chcieli zrobić z tego wielką
- 15:07rzecz, nikt tego nie kupował i po prostu
- 15:08oni musieli to oddawać za darmo albo
- 15:11dopłacać ludziom, żeby to wzięli, bo to
- 15:13po prostu był jeden z takich najgorszych
- 15:15kampanii, jakie tylko możesz. Tak samo
- 15:17był kiedyś taki burger w McDonaldzie.
- 15:18już zrobili takiego burgera z już nie
- 15:21pamiętam jaki, ale generalnie nie dało
- 15:24się go jeść i później powstała cała
- 15:25kampania, że żeby ten burger był
- 15:27jadalny, to musisz sobie kupić tam nie
- 15:29wiem Big Maca, zmazać z niego sos,
- 15:31włożyć tu frytki i tak dalej. Zrobisą
- 15:33taką akcję z tego, tak? No znaczy akcję
- 15:35oddolną. Nie to, że nie to, że McDonald,
- 15:38tylko McDonald sprzedawał taką kanapkę,
- 15:39że po prostu ludzie mieli takie, to jest
- 15:40takie gówno, że żeby ta kanapka
- 15:42smakowała, to musisz ją, wiesz, wytrzeć
- 15:44w piach, dołożyć frytki i dopiero wtedy
- 15:47zjesz. i iść do Burger Kinga, żeby
- 15:49przełożyć kotleta. Tak. No yyy, no to
- 15:51jest to jest fajne jak jak firmy czasami
- 15:53próbują. Na przykład piłeś kiedyś y
- 15:55niebieską Pepsi, było coś takiego? Blue
- 15:57Pepsi u w sensie, że kolor miało
- 15:58niebieski? Nie, nie, nie, nie, nie, nie,
- 16:00nie. Stary, to ja A ja byłem kiedyś
- 16:02fanem takich rzeczy, że jak tylko dodali
- 16:05kolor in albo wiesz, ten mówi o, może
- 16:07będzie. No i to normalnie było śmieszne,
- 16:08bo piłeś niebiesko, to było Blue Pepsi
- 16:11to się nazywało. I stary,
- 16:14pijesz niebieską Pepsi, która smakuje
- 16:17jak Pepsi. Właściwie tylko kolor jest i
- 16:19to i tak pijesz ją z puszki i to było.
- 16:21Nie, właśnie to było w takiej butelce
- 16:22plastikowej i to było stare takie, że
- 16:24wow, pijesz no Pepsi, ale niebieską i i
- 16:28to niszczyło Beret, bo zawsze to ci się
- 16:30kojarzy z jednym kolorem i tak dalej. Mi
- 16:31się też kojarzę właśnie z takich akcji
- 16:33marketingowych. Bardzo mi się to
- 16:34podobało i to było w sensie na serio
- 16:37zrobili badanie. Wiadomo, że w Ameryce i
- 16:40jakby wiesz to byli Amerykanie, ale to
- 16:42mógłby wizieć każdy, że były płatki
- 16:45śniadaniowe w kształcie kwadratów i
- 16:47chcieli je zmienić, więc zapytali się
- 16:49ludziom, czy bardziej mi smakuje, jak są
- 16:50w kształcie diamentów. Nie. I stary
- 16:53ludzie mieli: "No nie, diament mi dużo
- 16:54bardziej smakuje niż kwadrat." I tak no
- 16:57stary, no to późnie, wiesz, 15 minutowy,
- 17:00nie? Nie, bo to wtedy tak ostrzej pod
- 17:02ząb wchodzi, jak jestem diament, nie?
- 17:05Ja kiedyś widziałem to. Ja kiedyś
- 17:07widziałem niesamowitą akcję, jak szybko
- 17:10możesz zadziałać, bo chyba IKEA ma takie
- 17:12momenty, że ona potrafi szybko
- 17:13zareagować na sytuację, która się dzieje
- 17:15i dorzucają jakieś nazwy, hasła do do do
- 17:18swoich produktów i to jest ciekawe. Ale
- 17:20też stary, widziałem kiedyś taką
- 17:22reklamę, jak był jakiś mecz i było logo
- 17:25sponsora, jakiś napój chyba czy coś i
- 17:28piłka bejsbolowa, wiesz, typ wybił tak
- 17:31piłkę, że ona uderzyła w jeden z tych
- 17:32takich świecących paneli i uderzyło i
- 17:36zgasiło to. Więc masz logo tego sponsora
- 17:39i taki czarny pikel wyłączony, nie?
- 17:41Fajne. Na oni już to od razu wstawili
- 17:43zrobili serię puszek z tym, że jest logo
- 17:47wszystko i taki czarny pikel. Albo to
- 17:49była jakieś taka okej, to była taka
- 17:51akcja, wiesz, to się wydarzyło, to było
- 17:52takie potężne jakieś uderzenie chyba i
- 17:54takie dość wyjątkowe i oni nagle już
- 17:55zareagowali na to. do swojego logo
- 17:57dodali to wiesz jak masz takie jezu jak
- 18:00czasami to jest imponujące jak oni
- 18:02potrafią szybko wszystko znaczy to jest
- 18:04trochę mam wrażenie jak u nas jak
- 18:08y jak potrafisz zażartować albo y
- 18:11przekuć tą swoją słabość w siłę to
- 18:13znaczy zrobić tak jak miałeś z tym okiem
- 18:15nie że nagle opowiadasz o tym że to się
- 18:17wydarzyło dzisiaj masz to robisz dwa
- 18:19żarty i rozbrajasz ten temat i nagle
- 18:22tutaj się ten temat zupełnie też bierze
- 18:25i wykorzystuje jako siłę a nie jako
- 18:26słabość. Dlatego, że to jest fajne. W
- 18:28sensie ja to robię sam, bo jestem sam na
- 18:29scenie, ale jak myślę sobie, nie wiem co
- 18:31to była za firma Pepsi czy cokolwiek, no
- 18:32to nie, jakiś tam no nieważne. Ser, ja
- 18:35wiem jak długo rzeczy się załatwia z
- 18:36firmami, więc fakt, że oni potrafili
- 18:38szybko zareagować i że wiesz, nie nie
- 18:41było dokumentacji, biurokracji. To jest
- 18:43najbardziej imponujące, nie? No pytanie
- 18:45właśnie jak bardzo taka ma to jak oni
- 18:48mogą sobie to przeliczyć czy zobaczyć,
- 18:49że to to działa i w ogóle teraz mi się
- 18:52skojarzyło tak pamiętasz y nie wiem czy
- 18:54nadal to działa czy nie chyba w Polsce
- 18:57nie możesz robić takich reklam jak są że
- 18:59nie możesz powiedzieć o innej firmie
- 19:01konkretnie nie zawsze to był zwykły
- 19:02proszek albo inny proszek już teraz
- 19:04chyba te walki Lidla i Biedronki już są
- 19:07chyba to już jest legalnie tak no tam
- 19:10znowu ja nie oglądam telewizji ale tam
- 19:11chyba bezpośrednio mówią że taniej niż w
- 19:13Biedronce A właśnie ja tego nie wiem do
- 19:15końca, a wiem, pamiętam, bardzo mi się
- 19:17podobały niektóre bardzo pomysłowe
- 19:18reklamy Pepsi i Coli, jak oni się
- 19:21potrafili dojeżdżać. Widziałeś tą,
- 19:24pamiętasz tą reklamę, jak tam wskoczyła
- 19:26iloś ileś razy sprzedaż coli i oni się
- 19:29tym pochwalili i Pepsi zrobiło tą
- 19:30reklamę, jak podchodzi dzieciaczek do
- 19:32takiego automatu i kupuje dwie kole, a
- 19:34potem je stawia, żeby na nich wejść
- 19:37wyżej i wcisnąć Pepsi i wziąć jedną
- 19:39Pepsi, kupił dwie koleży. No kurde,
- 19:41rozumiesz? Tak szybkie zareagowanie
- 19:42znowu i tak kreatywne na to tutaj. No w
- 19:45porzą tak. No nie no kiedyś to reklamy
- 19:48ja pamiętam właśnie. Poczekaj, co to
- 19:50było? Nike. Nie miało najlepsze reklamy
- 19:52świata. Oj, stary, przy mistrzostwach
- 19:54piłki nożnej czy coś, jak ci na przykład
- 19:56bramkarze skakali z billboardu na
- 19:58billboard albo jak pamiętasz t reklamę
- 20:00jak w Koloseum chba diabły grają z
- 20:02najlepszą drużyną. No tak. Albo w ogóle
- 20:05teedysk do tego joga Bonito, ten z
- 20:07Elvisem Presleyem, że masz najlepszych
- 20:09piłkarzy świata i grają na jakimś tam
- 20:11statku i tak dalej. No kurde, no to było
- 20:12po prostu najlepsza rzecz na świecie.
- 20:15Ale to już na przykład, że Leo Messi
- 20:16reklamował chipsy, to
- 20:18spokoż takie poczekaj to jest to jest
- 20:21dla mnie dziwne, no nie? W sensie, że że
- 20:23niezdrowy produkt. O to ci chodzi,
- 20:25kurde, że to jest Ale jak chipsy są
- 20:26mniej zdrowe niż Cola? Nie, nie, ja nie
- 20:28mówię w ogóle. A że tam to było Nike,
- 20:29tak w sensie. A że teraz chipsy no
- 20:32ogólnie jakby, że to jest takie dobra
- 20:34spoko, nie? Ty tego w życiu do ust nie
- 20:36weźmiesz, bo bo nie, bo to jest może
- 20:39czasem zjesz jednego, ale ej, ja jestem
- 20:43i patrzcie jak gram dzięki nim
- 20:44właściwie.
- 20:46To jest takie, a to to mi to nie gra
- 20:48nigdy. Słuchaj, chciałem ci coś pokazać.
- 20:50Jedną rzecz mam czy bo ja ci w ogóle o
- 20:52tym nie opowiadałem sobie uświadomiłem,
- 20:54że my się trochę nie widzieliśmy, ale ty
- 20:56stary byłem we Wrocławiu kiedyś na
- 20:59występie w kwietniu. Widzisz co tu jest
- 21:02napisane? Co dostałem?
- 21:06Polski cech
- 21:09flisaków, szkutników i sterników.
- 21:12Mam, miałem kiedyś taki fragment o
- 21:14polskim cechu frisaków, szkóników i
- 21:16sterików, bo tam porównuję to trochę do
- 21:17kościoła. Taki tam gdzieś bit jeszcze
- 21:19lata na
- 21:21rolce i była sytuacja, w której
- 21:24potrzebowałem bardzo małej, niewinnej
- 21:25instytucji, jakiejś małej i wiesz i tam
- 21:28na zasadzie tam no to można sobie
- 21:29obejrzeć. No i to tak wziąłem po prostu
- 21:31nie polskich cechwicachów, szkodników i
- 21:33zerników i to tak fajnie jeszcze się
- 21:34mówiło, ja sobie to powtarzałem, wyszedł
- 21:37z tego fajny bit i w ogóle. No i stary
- 21:39jestem we Wrocławiu na występie z tym
- 21:40programem teraz z wentylem w kwietniu i
- 21:44przychodzi do mnie gościu z koszulką
- 21:46polski cech lisaków przykotników i
- 21:47steringów więc ja oszalałem mówię wow
- 21:49ale mi zrobiłeś super i on mówi że nie
- 21:50że to jest to jest normalnie koszulka
- 21:52tego polskiego cechu flisaków szkólików
- 21:54i sterników ja jakby wiedziałem że to
- 21:57istnieje ale to było dla mnie tak
- 21:58abstrakcyjne tak wiesz ale gościu
- 22:00oczywiście słyszał twój bit wcześniej
- 22:01czy tak stary okazuje się że on No tak
- 22:04właśnie do tego to przyniósł i mówi, że
- 22:06ja mówię że to super że dziękuję i tak
- 22:07dalej i mówi że jutro będzie jego tata
- 22:10na występie, a on jest cechmistrzem
- 22:12polskiego cechu fisaków szkóli. Ja muszę
- 22:14znadać to pytanie, bo to już będzie
- 22:15padało. Ja nie wiem co. Możesz mi
- 22:18wytłumaczyć czym się zajmują ci ludzie?
- 22:20No są cechem czyli jakby zrzeszczenie
- 22:23słowa. To jest takie takich był cech nie
- 22:25wiem szewców kiedyś. Takie zawodowe
- 22:27stowarzyszenie coś takiego, nie? A
- 22:29flisaki, flisacy to spławiają drewno.
- 22:32Szkutnicy, no pływają, sternicy, to są
- 22:34ci wszyscy od pływania różnymi
- 22:36łódeczkami, tratwami i tak dalej. Więc
- 22:39jest, znaczy to tak na szybko,
- 22:41a na szerzej nie umiem. To nie jest, że
- 22:44ja na szybko i Ale stary, no i to było
- 22:47tak małe, niewinne stowarzyszenie, tak
- 22:49bardzo urocze i tak tak mi się pasowało
- 22:51do tego całej przekminki i nagle stary
- 22:52to gdzieś tak fajnie wystrzeliło i on
- 22:55przyszedł, pokazał mi tę koszulkę, dał
- 22:56mi i mówi, że jutro będzie jego tata
- 22:58cechmistrz, no nie? Czyli szef w ogóle,
- 23:00prezes tego całego. Więc ja mówię:
- 23:02"Jezu, super czat i tak dalej". I on
- 23:03powiedział, że jak pan wystąpi w tej
- 23:05koszulce, w tej białej koszulce z
- 23:07napisem czarnym, to to tata jutro będzie
- 23:10w stroju
- 23:11takim prawilnym, wiesz, takim jak to się
- 23:15mówi, tradycyjnym frisaków
- 23:17szkótnikowych. Ja mówię: "O kurde,
- 23:19jeszcze się zdzwoniliśmy, mówię, że no
- 23:20nie ma problemu, jakby będę. Dzień dobry
- 23:23jakby wiesz". Tak. No i stary jest
- 23:25występ. Ja chodzę w bluzie, rozpinam,
- 23:28mam białą koszulkę z napisem polski cech
- 23:30pisaków, szkotników i sterników i mówię:
- 23:33"No czy jest z nami tutaj cechmistrz?"
- 23:35No nie i że tak jestem, zapaliliśmy
- 23:37światło stare i jest normalnie w takim
- 23:39kapelutku, w takim stroju specjalnym.
- 23:41Mówię ja oszalałem, żeśmy się uściskali,
- 23:44dostałem właśnie jak widownia
- 23:46zareagowała widownia też poluby. Mega.
- 23:48No w ogóle wiesz, to był początek w
- 23:49ogóle występu. Niepanowane to było. To
- 23:51nie jest tak, że ja jeżdżę z nim po
- 23:52Polsce i taki fragment w programie, więc
- 23:55wyszło spontanicznie. Jeszcze dostałem
- 23:57kapok. Tu mam trąbkę i tak dalej. Znaczy
- 23:59trąbkę, nie trąbkę, gwizdek gwizdek. I
- 24:02stary oszalałem. Nie, bo to było tak
- 24:04fajne jak nagle to co ty wymyślasz coś
- 24:06tam rzucasz ze sceny i to jest taka
- 24:08zabawa. Nagle staje się czymś takim,
- 24:10wiesz. No bardzo fajny moment.
- 24:13Świetne. Ja z kolei wziąłem przedmiot
- 24:15jeszcze jeden. Po prostu wziąłem matę.
- 24:18Czy to jest ten, co rapuje opat
- 24:20inteligencji? Postaw go przy tym. Jego
- 24:22ojciec jest prawnikiem.
- 24:25To dlatego jest zawinięty.
- 24:28[Muzyka]
- 24:30Dobra. A i to jest po prostu moja mata,
- 24:32na której śpię przed występem i ty mi
- 24:35powiedziałeś, że gadaliśmy już o naszych
- 24:38rytuałach. No tak mi się kojarzy, że już
- 24:39gadaliśmy o tym. A przypomn mi swój jak
- 24:42masz? Właśnie chyba, że nie mam. Aha. A
- 24:44ja mam to, że po prostu śpię na macie.
- 24:46No to dobra. No to już obgadaliśmy. Nie
- 24:48wiem, czy nie żart żartowaliśmy o
- 24:51macie. Mogło mogło paść. Czujesz, że już
- 24:53w ogóle w dzisiejszych czasach w Polsce
- 24:55wyciągnąć matę i nie pomyśleć o macie
- 24:57jest. A chciałbyś, żeby tak było z tobą
- 24:59też zależy z jakim przedmiotem, że nie
- 25:02chciałbym mieć krzywy, wiesz Piotrek,
- 25:03Kondom, Szumowski i później za każdym
- 25:05razem jak zakładasz prezerwatywia to
- 25:07masz takie co za kup. A masz ze sobą
- 25:08Biotrasa i wszyscy pewni, że mam.
- 25:11Przecież cię kocham.
- 25:18Więc y nie myślę, że gdy ze wszystkich
- 25:20rzeczy to chciałbym mieć najbardziej
- 25:21chyba jakąś chorobę nazwaną po sobie.
- 25:23Poważnie? No myślę, że to by było miłe.
- 25:26O, to jest ciekawe w ogóle. Na pewno.
- 25:29Znaczy co on ma? Ach, niestety
- 25:31zachorował na Piotrka Szmowskiego. Co to
- 25:34oznacza? To jest cały czas jest
- 25:37kreatywny w A jak bardzo A to nie sądne,
- 25:39żeby to była taka choroba. Nie może
- 25:42przestać być śmiesznym. Albo pij takie
- 25:44farmazony. O Jezu, to jest pi to jest ma
- 25:47jakąś dziką pewność siebie nieopartą w
- 25:49żadnych faktach. Ale zobacz jak jak to
- 25:50by zabolało twojego tatę. Jakby było
- 25:53szumowizna, to jest takie gadanie bzdur
- 25:55po prostu bez pokrycia i w ogóle wiesz.
- 25:57O Jezu, ty on ma normalnie stwierdzoną
- 25:59szumowiznę, nie? I twój tata Jezus
- 26:02najgorzej po prostu. 50 lat w
- 26:04dyplomacji. Ojciec tak wojskowym 30 lat
- 26:07był.
- 26:08Jezu. I skreślony cały dorobek, bo teraz
- 26:11Szumowski się kojarzy z jednym. No nie.
- 26:16Czy chcesz odpowiedzieć na pytania od
- 26:17widzów? Czy mamy jeszcze coś tutaj?
- 26:18Oczywiście, oczywiście. Ale chciałem też
- 26:20zadać ci jeszcze z dwa albo trzy te
- 26:23słodkie śniadania. Chlep czy sklep? Oj,
- 26:25ciekawe. Bardzo fajne. No ale to
- 26:27dostałem od Szymona, bo się dzisiaj z
- 26:29nim widziałem na śniadaniu i jak
- 26:30czytałem mu czy słodkie, czy słone, to w
- 26:33pewnym momencie mówi, że że jednak dawaj
- 26:35słone.
- 26:37Bardzo rzadko lubię słodkie śniadania.
- 26:39Bardzo, bardzo rzadko. W sensie
- 26:41zdecydowanie wolę słone. Zdecydowanie
- 26:43też wiem, że to jest trochę inna
- 26:44kategoria, ale trochę rozmawiamy o tym
- 26:45samym. Przystawki niż desery, nie? W
- 26:49sensie jeżeli to jest słone, słodkie, no
- 26:51byle nie rozmiękły gdzieś tam w torebce.
- 26:54Byle nie, byle nie mokry ciaps. Mokry
- 26:57ciaps. To był rozmiękły chips. Rozmiękły
- 26:59chips. Rozmokły. Podmokły jest podmokły
- 27:01chips. Rozmokły czy podmokły? Kurde,
- 27:05podmokły. Są bagda chyba.
- 27:08Mogę tylko powiedzieć, że ze słodkich
- 27:10śniadań i to jest mój absolutnie taki,
- 27:13że jak kto jest na przykład w hotelu, to
- 27:15nie opro się, nie ma szans i mogę, mogę
- 27:18się po prostu jak to jest kanapka z
- 27:20nutellą jak będzie poważnie? Tak,
- 27:23kocham. Kochasz nutellę?
- 27:26Świeża kromka chleba z masłem i nutellą.
- 27:29Z masłem i nut. Z masłem i nutellą.
- 27:31Masło no tyle dodaje smaku do
- 27:33nutelli. No to jest dla
- 27:36mnie nie nie znajdę w życiu większej
- 27:39miłości.
- 27:42Jesus. To jakby po pierwsze twój syn ma
- 27:45przerąbane, po drugie musi kochać. Nie
- 27:48dla mnie to jest w ogóle oj to nie
- 27:50lubisz Nutelli? Totalnie. To jest dla
- 27:52mnie taki
- 27:54to jest absurdalne. M to bardzo ciekawe.
- 27:57Musisz wysmarować chleb.
- 27:59Ale może tak to jeszcze chcesz
- 28:02powiedzieć, że nie lubisz Nutelli? Ja
- 28:04widziałem też skład kiedyś. To nie ja
- 28:06wiem z tego co rozumiem to Nutella tam
- 28:08naprawdę psuje strasznie świat, nie? W
- 28:11sensie żeby stworzyć tam puszkę Nutelli,
- 28:12to naprawdę musisz wycisnąć, trzeba
- 28:14zabić bobry. Trzeba zabić bobry i stare
- 28:16łzy, sarny trzeba tam wycisnąć i wiesz
- 28:19jakoś straumatyzować
- 28:21Indian. Indian, tak, żeby powstał jeden
- 28:24słoik. Ale warte, ale jest absolutnie
- 28:27warte. To moja córka miała taki moment,
- 28:29że ja wiem, że ta świnka cierpiała, ale
- 28:32to jest takie
- 28:34dobre. To jest y no nie wiem. Dla mnie
- 28:38właśnie to jest i za słodkie i w ogóle.
- 28:39Ja ja czekoladę mleczną jak teraz jem to
- 28:42mam już słodko, a to to jest po prostu
- 28:45to jest jeden wielki ulep. Czyli
- 28:46rozumiem, że słodkie śniadania też nie
- 28:48wchodzą ci bardzo nie. Czasami załapie
- 28:51się na jakąś tam, nie wiem,
- 28:54na owsiankę taką, wiesz, srogo zrobioną,
- 28:57taką solidną, ale to też nie za często i
- 29:01no nie słodkie to dla mnie też jest
- 29:03takie raczej flep.
- 29:05Ja ci też powiem, że ja w ogóle jeżeli
- 29:09miałbym uszreguj
- 29:12śniadanie, obiad kolacja deser,
- 29:15przystawka przekąska. Jezus Maria, to za
- 29:19dużo już jest. No które w sensie, które
- 29:22od najlepsze do najgorsze? Y śniadanie i
- 29:25obiad lubię. Widzisz, ja śniadania nie
- 29:27lubię. śniadania? Nie lubię śniadań za
- 29:28bardzo. W sensie zjem i Ale to jest Ale
- 29:32nie potrzebujesz czy nie? Czy nie? Nie,
- 29:34nie jestem rano głodny. Nie, jakoś jest
- 29:36to najszybciej mi do odrzucenia. W
- 29:38sensie z tych wszystkich A wiesz, że to
- 29:39jest podobno zdrowo taki długi post
- 29:41robić tam i tak dalej. A zdrowo? No
- 29:43właśnie zdrowo. Ale to jest to, że to
- 29:45jest zdrowe, to jest w ogóle to jest
- 29:47niedobre dla nauki, nie? Naprawdę. W
- 29:49sensie, że to jest dla mnie klasyczny
- 29:51przykład, że jak mi ludzie coś tam mówią
- 29:52w stylu wiesz, że o to teraz musisz jeść
- 29:54węglowodany, bo to wtedy tłuszcze
- 29:56odchodzą i w ten sposób schudniesz. M
- 29:57takie kiedyś mówili, że śniadanie jest
- 29:59najważniejszym posiłkiem dnia i później
- 30:00się okazało, że nie trzeba jeść śniadań
- 30:02i mam takie i wiem, że mówisz, no ale na
- 30:04tym polega nauka, nie, że cały czas jest
- 30:06podważane, mam takie [ __ ] to po prostu
- 30:08był marketing, nie nauka. Ty po prostu
- 30:10rozumiem, że w takim razie tą nutellą
- 30:11czekasz na odpowiednie dane. Tak. No
- 30:13dokładnie o to mi chodzi. O to ci
- 30:15chodziło? Ja centralnie myślę, że to co
- 30:17zrobili ze śniadaniami, ta nauka śniadań
- 30:20zniszczyła naukę w sensie nie
- 30:22szczepionki. To jest cudowne. To jest w
- 30:23ogóle No przysięgam cię, bo ludzie mówią
- 30:25o tam na początku mówili, że mamy nosić
- 30:27maseczki i później nie i dlatego już nie
- 30:28wierzę nauce. Mam takie, ale oni nie
- 30:31wiedzieli i na tamte dane rozumiem, że
- 30:34mogli myśleć, że lepiej jest nosić
- 30:35maseczki. W sensie, że widzę to, ale
- 30:37śniadania najważniejszy posiłek dnia i
- 30:38później trzy lata później musimy jeść
- 30:40śniadań. To straciliście wszystko w
- 30:42moich oczach. To jest jakby zdejmij
- 30:44fartuch, nie nazywaj się lekarzem. Oddaj
- 30:46mi narzędzia, ja robię operację. Ilu
- 30:48lekarzy, którzy robią operację mówiło ci
- 30:50o śniadaniach? Przynajmniej co drugi.
- 30:53Przynajmniej co drugi, ale rozmawiałem
- 30:55tylko z jednym. Ale fajnie, że w takich
- 30:57sytuacjach to jest, jeżeli lubisz
- 30:58śniadanie, to masz takie, ja piszę, że
- 31:00to jest bardzo ważne. Nie, no
- 31:03uwielbiam śniadania i napiszes, że to
- 31:05jest ważne, bo jak napiszesz, że to jest
- 31:06nieważne, to będę musiał musisz
- 31:08tłumaczyć żonie. Czy jestem jak bardzo
- 31:09prywata wpływa na wyniki badań
- 31:13ogłoszenia ogłoszenia takie wiesz
- 31:15naukowe. Myślę, no myślę, że mega dużo
- 31:16tak już bez jaj. Myślę, że absolutnie
- 31:19znowu, no nie chcę tutaj być jakimś
- 31:20foliarzem, ale myślę, że znakomita
- 31:23większość badań jest robiona pod tezę,
- 31:26że po prostu trzeba coś udowodnić i w
- 31:28dzisiejszych czasach jesteś w stanie
- 31:29udowodnić wszystko z czterech stron.
- 31:30Właśnie tak dokładnie. I w momencie
- 31:31mówisz: "A ja mam takie i takie badania,
- 31:33a ty robiłeś ich w grudniu, a w grudniu
- 31:35właśnie są zupełnie inne wynik". Tak, no
- 31:37tak, ale mówimy o tym. No ale tamto
- 31:39wiesz i nagle jest każdy ma dane i
- 31:42dzięki bardzo. Do widzenia. Na razie.
- 31:44Koniec. Na przykład motyw tych śniadań i
- 31:47cornfleaków i płatek śniadaniowych.
- 31:49Przecież to, że to zostało wepchnięte do
- 31:51takiej popkultury i po prostu życia
- 31:53codziennego, gdzie dosłownie po prostu
- 31:54do mleka wlewasz cukier i to ma być
- 31:56pożywne śniadanie dla dzieciaka. W
- 31:58którym momencie? No ale to jest zobacz
- 32:00jakie są zestawy śniadaniowe w knajpach.
- 32:02Frytki i kurczaczki. I masz takie, a, a
- 32:06jest tam pół warzywa. No tak, to jest
- 32:07frytka z ziemniaka. Ale faktycznie tam
- 32:10faktycznie to zazwyczaj są takie jakiś
- 32:12makaronik albo frytki i koniec. Nie, bo
- 32:15dzieci to lubią dlatego to jest zestaw
- 32:17dla dzieci, nie? To przygotujmy jakoś
- 32:19bardzo zdrowo, może coś takiego, co one
- 32:22za bardzo nie lubią, ale jak zjedzą,
- 32:24pomyślą: "O, jakie to jest pyszne". Jak
- 32:25warzywa w kształcie zwierzaków, nie? Na
- 32:27przykład. Tylko daj mi frytki i
- 32:29kurczaczka. Wszystko w panierce i
- 32:31przysmarzone. I zamknął mordę na 20
- 32:34minut. Przecież wszystkich nam o to
- 32:36chodzi. Oj, to a propos tego, kurczę,
- 32:39jak mi się strasznie lubię wspomnieć tą
- 32:41anegdotę, tylko już nie pamiętam, chyba
- 32:43w Toruniu, w Jordankach. Mam nadzieję,
- 32:46że nie mylę tego. Dzisiaj jesteś w
- 32:47Toruni byłem już, byłem. No bo już
- 32:49dogadamy tydzień później. Ale tak, no
- 32:51mam nadzieję, że tylko nie mylę, ale tam
- 32:52jest wspaniała knajpa. W sensie, że ta
- 32:55knajpa w tych Jordankach jest po prostu
- 32:57najlepsza na świecie i że zawsze jak
- 32:58byliśmy tam na trasie, to wręcz
- 33:00zamawialiśmy wcześniej, żeby zjeść tam i
- 33:03jak byliśmy na tych trasach, stenda
- 33:04Polska 10 komików i tak dalej i
- 33:07[Muzyka]
- 33:08że wysyłane było menu, każdy sobie
- 33:11wybierał i tam są takie rzeczy w stylu
- 33:12właśnie nie
- 33:14wiem, nie wiem, stek w sosie z winnym
- 33:18podany z jakąś tam lokalnym makaronem i
- 33:20i to wszystko. No i załóżmy, że ta
- 33:23knajpa się nazywa pod talerzem. To jest
- 33:25fałszywa nazwa. No i Antek Serek
- 33:28Dąbrowski szukał sobie w menu i znalazł
- 33:30pod talerzem tylko jakąś inną knajpę,
- 33:32nie? No i tam jakby wiesz na menu było
- 33:34dużo uboższe. No i sobie wybrał właśnie
- 33:37nuggetsy tam wiesz skrzydełka kurczaka z
- 33:39frytkami. No i i wiesz zamówił to na
- 33:42naszej grupie na Facebooku. No i później
- 33:44przychodzimy do tej knajpy i każde jest
- 33:46tak wymyślne danie i później przynoszą
- 33:48Antkowi takie no takie z dupy kurczaki,
- 33:52nie w sensie takie i to wszystko tak
- 33:54odstaje takie masz wiesz, że dlaczego to
- 33:56się ten nie oni mówią: "No bo my nie
- 33:58mamy skrzydełek". Mówi: "Nie, specjalnie
- 34:00mu zrobili specjal, bo on znalazł inną
- 34:03knajpę, ci mu zrobili specjalnie, więc
- 34:04jeszcze zrobili większy wysiłek, żeby on
- 34:06miał te swoje skrzydełko. Myśleli, że
- 34:07dziecku to rodają, że jakieś, więc mu
- 34:10zrobili takie dziecięce, my wszyscy mamy
- 34:12pyszne dania i on te takie swoje
- 34:14kurczaczki jest keetzapem, nie?" O Jezu,
- 34:16pięknie. Ale to ja ci powiem jedną rzecz
- 34:18tylko teraz, żebym nie pomylił nazwy, bo
- 34:20akurat byliśmy, to jak już gadamy sobie
- 34:22o knajpach, a to myślę, że sobie czasami
- 34:24warto
- 34:25polecić, to byliśmy stary teraz w trasie
- 34:29z, o jest. Byliśmy teraz w trasie z
- 34:32Januszem i ze Śliwą na Śląsku. Y i też
- 34:36obok, bo byliśmy też w Dom Dobrowiej
- 34:38Górniczej, ale mieszkaliśmy w Bytomiu
- 34:40przez trzy dni i w sklepie,
- 34:45tak? I przybliżaliśmy garnit nie
- 34:47generalnie mieszkaliśmy sobie tam w
- 34:48Bytomiu i mieliśmy bardzo blisko do
- 34:50takiej knajpy
- 34:51Krauzacka. Tak. Nie, nie, nie, nie.
- 34:55Krauza to nie jest niemieckie imię. Nie,
- 34:56nie, nie, nie. I bardzo polecam
- 34:59naprawdę. Poza kuchnia to jest y
- 35:02przepyszna. O okei tych pysznych. Nie
- 35:05no, bo to jest naprawdę tam jedliśmy
- 35:06śniadania, była super szakszuka. Bardzo
- 35:10fajna ekipa taka tam to robi z takim
- 35:12zacięciem i tak jak zazwyczaj nie zawsze
- 35:14pamiętam konkretne nazwy czy coś, ale my
- 35:16tam byliśmy stary przez trzy dni i tam
- 35:18przez trzy dni tam tylko siedzieliśmy,
- 35:19jedliśmy właściwie i powiem ci, że
- 35:21naprawdę fajna fajna przygoda, że że
- 35:24wracasz na drugi dzień znowu na drugi
- 35:26dzień co dzisiaj będzie w tym super nie
- 35:28i mówię i fajnie było nawet rzuciliśmy
- 35:29taką relację na Instagramie, że to nie
- 35:31jest reklama w sensie to nie jest
- 35:32współpraca, po prostu jest polecenie,
- 35:34żeby oni jak najdłużej się trzymali
- 35:36dobrze i tak dalej, żeby jak będziemy
- 35:37znowu za rok, to żebyśmy mogli znowu mu
- 35:39tam wpaść, nie? To to jest z takich ja
- 35:40też bardzo chętnie zrobię. To jest w
- 35:42Gdańsku restauracja Jata y z takim
- 35:45nowoczesnym chińskim jedzeniem, w sensie
- 35:47chińskim, azjatyckim jedzeniem.
- 35:49Przepyszne. I jest tak zawsze w sensie,
- 35:51że masz stałe pozycje w menu i na
- 35:54przykład tatar z przystawek jest no
- 35:56nigdy niezego tatara, bo on jest właśnie
- 35:58taki dziwaczny z azjatyckim smakiem.
- 36:00trochę nie wiem jak to robią, ale jest
- 36:01jakoś słodkokwaśny i i to wszystko i
- 36:04oprócz tego mają zmienne pozycje co
- 36:06miesiąc w zależności od tego co jest po
- 36:08prostu chyba teraz dostępne na markecie
- 36:10zmieniają no i w porze. I to jest kącik
- 36:13polecajek, który mamy z serducha i i bez
- 36:16żadnych współprac.
- 36:19Ale gdyby ja ta się odezwała i mi by
- 36:20dała jakieś zniżki to super. Będę
- 36:22wdzięczny. Ja nie wiedziałem, że nawet
- 36:24tak to załatwiasz błagając o zniżki.
- 36:27Dobra, no to ostatnia rzecz. Chciałem
- 36:28się ciebie podpytać już też w kwestii
- 36:31jedzenia w takim razie kombucza. Ciekawy
- 36:34w ogóle ciekawy ciekawy to jest twój
- 36:36sklep. No
- 36:38m
- 36:40sklep dzisiaj się jakoś w ogóle nie
- 36:42różnimy w takim razie we chlepach czy
- 36:44sklepach. No tak. No bo kambucza, czy ja
- 36:45dobrze mówię? kombucza jest y y to
- 36:48działa trochę jak kawa sensie tam jest
- 36:50ten element y tam jest taki grzybek
- 36:53który ma te bakterie takie fajne y ale
- 36:56jest kombucza jest pobudzająca najgorszy
- 36:59ja nie wiem mnie mało co pobudza y
- 37:02oprócz tego, że twoi rodzice będą na
- 37:03występie czy już byli więc to mnie
- 37:06pobudza takie rzeczy mnie pobudzają a
- 37:08właściwie to czy to mnie pobudza, to nie
- 37:10wiem ale po prostu ma taki fajny
- 37:12fermentowany smak to jest fermentowana
- 37:14herbata z tym grzybkiem takim
- 37:15[Muzyka]
- 37:17No i ma różne tam odcienie smakowe, bo
- 37:19to do tego dochodzą różne elementy
- 37:20dodatkowe smak, ale no pyszne to jest.
- 37:22Ja uwielbiam lekko gazowane, takie lekko
- 37:24gazowane. Tak. Ja mam nadzieję, że się z
- 37:26tym nie wychylam, że to jest
- 37:27pobudzające. A dla mnie te trunki
- 37:29pobudzające są
- 37:30zawsze w cenie, bo ja nie piję kawy,
- 37:33więc fakt, że nie pij. A wiesz, a możesz
- 37:35sprawdzić, czy kombucza pobudza, bo ja
- 37:37nie czułem nigdy jakiegoś pobudzenia.
- 37:39Nie, nie z tego powodu to brałem tego.
- 37:41Mhm. Pobudza, pobudza. A mi zawsze mój
- 37:45ten po saunie często piją kombucze, żeby
- 37:48się tak jakoś właśnie orzeźwić i i
- 37:50dalej, bo tam jest taki lekko
- 37:51fermentowany smak, więc to też nie
- 37:52wszystkim wchodzi. A ja bardzo lubię i
- 37:54dlatego pomyślałem sobie, znaczy
- 37:55zastanawiałem się, czy ty masz też tak.
- 37:57A kiszonki w ogóle lubisz? Kocham.
- 37:59Kimchi. O, kimchi najlepsza rzecz na
- 38:02świecie. To jest kimch. Wiesz, jak jest
- 38:03za ostre to jest nawet za ostre nawet
- 38:06nawet jak jest niedobre kimci to mam
- 38:07takie fajnie skosztować niedobre kimchi.
- 38:09W sensie że ogórki wszystkie kiszone
- 38:13kocham. No w porzo.
- 38:15Kalafiory kiszone, rzodkiewki kiszone,
- 38:17stary. Kiszonki, wszystko kiszone. Wiesz
- 38:20gdzie są najbardziej popularne? W jakim
- 38:21kraju? W sensie Korea słynie z kiszonek,
- 38:24nie? I tam masz motyw i to ci
- 38:25przysięgam, jak mówię każda restauracja,
- 38:28to mam na myśli każdą restaurację.
- 38:30Każdą. Nie, no tak. 80%. Także
- 38:33przypadkowa restauracja Korei będzie
- 38:36miała motyw, że masz dania i oprócz tego
- 38:39masz darmowe kiszonki. W sensie, że jest
- 38:41taki
- 38:42jakby strefa kiszonek i sobie po prostu
- 38:45nakładasz i to dosłownie na przykład w
- 38:46takich fast foodach, takie wiesz lokalne
- 38:48fastfoody w stylu kurczaki kurczaki
- 38:49kurczaki też mają swoje darmowe kimci
- 38:52swoje darmowe. No stary no nie ma nic
- 38:54lepszego. To jest tak dobre i to masz
- 38:56właśnie zamawiasz jedno danie czasem się
- 38:58nie najeszim i później bierzesz i po
- 38:59prostu nakładasz sobie michę kimci i
- 39:01masz takie ja po prostu tak. No świetne.
- 39:05Boże. A jadłeś coś najbardziej dziwnego,
- 39:07kiszonego?
- 39:09Nie przychodzi mi nic do głowy. A co
- 39:11masz coś ty? Nie, nie. To taki bardziej
- 39:13typu kalafior, wiesz, czy żodkiewka to
- 39:15nie jest nic wyjątkowego, tylko takie
- 39:17nie codziennie, tylko że ogórek czy
- 39:19kapusta, nie? Kapusta kiszon. A kminek
- 39:22lubisz czy nie tą przyprawę? No nie wiem
- 39:25do, no nie, nie umiem ci
- 39:28powiedzieć. Nie wiem jak kminek. Okej,
- 39:30przepraszam. Nie chciałem cię tak
- 39:31zszokować. Nie, bo jak smakuje kminek?
- 39:33Co to jest? To jest takie zielone, nie?
- 39:35To jest takim, takie ziarenka brązowe
- 39:36takie albo mielony jest, ale nie mielony
- 39:39to jest ten taki, takie podłużne
- 39:41ziarenka, takie brązowawe, jeżeli mam
- 39:43być szczer czasami chleb jest z
- 39:44kminkiem, ale ale też kapusta właśnie
- 39:46kiszona czasami jest. Mam być szczery,
- 39:48nie umiem, nie umiem, nie nie umiem
- 39:50rozpoznać smaku kminka. Gdybyś mi dał
- 39:52teraz
- 39:53ziarna, to bym nie ja lubię to też nie
- 39:55jest dla wszystkich. Zzy część ma takie.
- 39:57Zresztą dzisiaj miał śmieszną rozmowę
- 39:59właśnie z Szymonem
- 40:01przyśidendrę i tak wyciąga z szakszuki i
- 40:04robi, że wle mówię nie lubisz kolendry i
- 40:07tak tą garścią biorę. Mówię ja to czy
- 40:09odkładasz se na później?
- 40:11Nie, nie. I tak on mówi tego, co wkurza
- 40:14w kolendrzy to to, że tak się tu
- 40:16próbujemy dogadać na talerzu w smakach i
- 40:17nagle kolendra to ja, to ja. Ona zawsze
- 40:20jest taka, a czasami w ogóle jakiś
- 40:22procent ludzi ma chyba posmak mydlin z
- 40:24tego co wiem w kwestii kolendry.
- 40:26Kolendra jest dla niektórych właśnie
- 40:27bardzo intensyw. Ja też mam super
- 40:29kolendrę. Do wszystkiego mogę dodać
- 40:30kolendry i wcale nie mam poczucia, że mi
- 40:32to smak cały zabiera. Nie no, no. A ja,
- 40:35ale oliwki i kapary to dla mnie mają. No
- 40:37wiem, wiem. To gadaliśmy kiedyś już.
- 40:38Tak, tak, tak. to też niestety nie
- 40:40znajesz we mnie
- 40:43przyjaciela. No dobra, co masz za
- 40:45pytania od wizy? Y, bo przypominamy, my
- 40:47y działamy na patronaje i jeżeli chcecie
- 40:50nas wspierać, to możecie to robić i
- 40:52później na grupie raz na jakiś czas
- 40:54prosimy o pytania i je dostajemy. Więc
- 40:58ja nie czytałem ich wcześniej, tylko
- 40:59dostaliśmy od naszego
- 41:02Kuby, który nam tutaj ogarnia też
- 41:04technicznie Ooza Parano. Świetne. Bardzo
- 41:07mi się podoba. Pierwsze komunia. Flep
- 41:09czy sklep?
- 41:12To zależy ile dostajesz pieniędzy. Nie
- 41:13no, bo to są czasami to jest myślisz, że
- 41:15to będzie taki sklep i się okazuje, że
- 41:17to jest taki flep. Mhm. Bo to, bo to
- 41:19okej, bo to nie chodziło o świętą
- 41:21komunię, po prostu o spotkanie z
- 41:23Jezusem. Nie chodzi o hajs, hajsiwo, ile
- 41:26wpłynie ci na konto. To jest twój
- 41:28największy dochód, jaki masz w wieku 9
- 41:30czy 10 lat. No właśnie. A czemu? Czy to
- 41:32jest tylko w polskich tradycjach, że to
- 41:33komunia jest ten moment, kiedy dostajesz
- 41:35najlepsze prezenty? Nie wiem. Nie wiem.
- 41:37Nie wiem, mam wrażenie, że to się zrobił
- 41:38taki festiwal.
- 41:40Ja też dawno nie nie obchodziłem, ale
- 41:43taki festiwal, wiesz, to jak kłada, no
- 41:46to ja dwa kładę, no to ja ci tutaj
- 41:48wiesz, Jumbo Jeta, że był taki moment,
- 41:50który ja zauważyłem, nie wiem jak jest
- 41:52teraz w ogóle, bo gdzieś wypadłem z
- 41:54tego, mówię o biegu, ale był taki
- 41:55moment, że jak słyszałem co dzieci
- 41:57dostają na komunię, to myślę trochę się
- 41:59pozmieniało, no nie, że ja pamiętam
- 42:01dostałem jakiś medalik, kawałek Biblii
- 42:03takiej małej i gra jajeczka właśnie,
- 42:07wiesz, zając, który tam czy tam wchow To
- 42:09już kiedyś mówiłem, zbiera jajeczka i i
- 42:12coś jeszcze takiego, wiesz, tego rodzaju
- 42:14kaliber, nie? Chociaż już ktoś kiedyś
- 42:16tam dostał rower i to było też tak na
- 42:17grubo. No ale to pamiętam, że jak
- 42:21usłyszałem o kładach i o laptopach jakiś
- 42:23i o jakiś tam jeszcze takich rzeczach,
- 42:25wiesz, po ileś tysięcy, to se myślisz,
- 42:26no to się pozmieniało, się powodzi w
- 42:28naszym kraju. No nasza komunia to mam
- 42:30wrażenie, że to jest taki odpowiednik
- 42:32sweet 16. A właśnie tak sensie mamy, my
- 42:34nie mamy gorących 16astek czy słodkich
- 42:3616astek, ale mamy komunię i wtedy to
- 42:38jest ważne co powiedziałeś
- 42:42i fajnie, że usłyszałeś, że gorących
- 42:44sastek i od razu przeskoczyłeś na
- 42:45słodkie 16. Tak tylko mówię, no nie, że
- 42:48to, że cieszę się, że zauważyłeś te
- 42:52różnice w tych słowach, bo jednak jest
- 42:54jakiś tam wpływ. Tak. No mógł się ktoś
- 42:57przyczepić z prokuratury, ale już tego
- 42:59nie zrobi. Teraz już jest wszystko
- 43:01dobrze. No. No tak. Y, ale tak masz
- 43:03rację, że tam jest jakaś taka pokazówa
- 43:05była chyba
- 43:06kiedyś gdzieś tam pokazywali w
- 43:08internecie oczywiście jak co tam się
- 43:11działo na komunii tego syna
- 43:13Rutkowskiego. Nie, nie kojarzę wam. To
- 43:15był jakiś też to to ja już nie pamiętam
- 43:18co, ale pamiętam, że myślę sobie jezu to
- 43:20chyba ja nie wiem czy to szejkowie
- 43:22dubajscy nie robią. No to to jest typ
- 43:25szacun naprawdę.
- 43:29Więc jeszcze jedną mogę powiedzieć rzecz
- 43:31na temat komunii, to że ja byłem w
- 43:33białym garniturze.
- 43:35Co ty gadasz? Tak. No bo ja dostałem
- 43:37kurde no teraz na pewno jeżeli mój tata
- 43:39słucha się wkurzy, że nie będę pamiętał
- 43:42dokładnie, ale mi komu nie przydzielał.
- 43:45Czy to możliwe?
- 43:47Arcybiskup w
- 43:49Kanberze jakiś taki mega ksiądz w
- 43:52sensie, że jakiś taki on był ubrany w
- 43:54kamberę czy to był Nie, no właśnie. On
- 43:56miał takie, on miał takie, on miał też,
- 43:57on, on nie był zwykłym księdzem, że miał
- 43:58takie szaty, że był taki, że już papież.
- 44:01Możliwe, że papież. Nie był papież, ale
- 44:03już był blisko. Tak, no był blisko.
- 44:05Myślę, że on mógł brać udział w
- 44:07konklawie.
- 44:08W konklawie. W konklawę. W konklawę.
- 44:11Stary, teraz dzięki temu, że nie
- 44:12mieliśmy słowa na e, na końcówkę, to
- 44:15dostałem mnóstwo. Kuzyn do mnie dzwonił.
- 44:18Pierwsze co chcę ci powiedzieć to jest
- 44:19może to jest rzeczownie na e. Mówię,
- 44:22kurde, więc potem miałem kilka takich
- 44:24rozmów, ale nieważne. Dobra, no więc
- 44:26przydzielał ci ktoś taki ważny? No i co
- 44:28z ty jakby co a propos białego
- 44:29garnituru? No, że miałem na sobie biały
- 44:31garnitur i że do dzisiaj mam zdjęcie
- 44:32właśnie koło takiego kościa właśnie
- 44:34jaszczura. Umówmy się. Sprawdzałeś, czy
- 44:36on miał jakieś już sprawy wytoczone w
- 44:38procesy o różne tam? Tylko tak pytam,
- 44:41tylko pytam. Nie, on na pewno. No teraz
- 44:45jak wrócę do domu to się dowiem o nim
- 44:47więcej, ale wiem, że był kimś ważnym i
- 44:49wiem, że mam takie zdjęcie z kimś
- 44:50ważnym. w polskie z australijskie, bo ja
- 44:53komunię w Australii miałem. No właśnie.
- 44:55Tak, tak. A tam jak wyglądały komunie?
- 44:56Dostałeś coś na prezent czy to była taka
- 44:58polska komunia w Australii, więc chyba
- 45:00dostałem rower, coś takiego. No ikagura.
- 45:03Polska komunia w Australii. Tak. No coś
- 45:05w tym stylu. To jezu coś chciałem. A
- 45:08twoje twoje? Ja pamiętam, że ja byłem no
- 45:11w klasycznym garniturze takim
- 45:13granatowo-czarnym, czymś takim chyba
- 45:14granatowym, jak tam wszyscy moi koledzy,
- 45:16bo to były takie czasy, że wszyscy
- 45:17mieliśmy pewnie od z jednego sklepu.
- 45:19Mhm. I ja pamiętam, że stałem z tą
- 45:22świecą taką i zagadałem się, zamyśliłem
- 45:26i tak odruchowo coś robiłem i mi się tak
- 45:29przechyliła ta świeca i nakapałem sobie
- 45:31tutaj na na ten na połę garnituru, jak
- 45:34to się mówi, no na marynarki i potem już
- 45:37tam coś ksiądz jest filmik VHS,
- 45:41bo pamiętam, że wtedy na całą komunię to
- 45:46były jedna czy dwie kamery, bo jakiś
- 45:48kumpel miał dzianego wój tam czy ktoś
- 45:50przyjechał, miał kamerę, więc to było
- 45:52takie wow i wtedy wszyscy błagali, żeby
- 45:55chociaż na sekundę ujął, wiesz, nie
- 45:57tylko jego. Więc mam filmik z komunii,
- 45:59gdzie jest cały czas mój kumpel i ja tam
- 46:01gdzieś przemykam z dwa razy, więc to
- 46:03było coś takiego. No potem już jak był
- 46:05im Rahol, to dwa lata później i jeszcze
- 46:07tam parę osób dalej, no to to już były
- 46:09takie wiesz masówki to tam
- 46:10fotoreporterzy wszędzie i tak dalej. Ale
- 46:12to był taki czas, że było dwóch typów z
- 46:14kamerami wielkimi VHS i jest moment jak
- 46:17ja w ogóle nie słucham co się dzieje,
- 46:19tylko cały czas ścieram to uwaliłem
- 46:21gajer. No nie. Ja też kocham te ten
- 46:24narracje w sensie z kamer VHS, bo one
- 46:27zawsze są takie same, nie? Każdy stary,
- 46:29który miał kamerę VHS po prostu opisywał
- 46:31co widzi, nie? Czyli masz po prostu no
- 46:32tu widzimy drzewo, samochód właśnie
- 46:35przejechał, tu jest ulica, a tam Piotruś
- 46:38płacze. Ja bym chciał, żeby tacy byli
- 46:40operatorzy w zawodowych filmach. Tak,
- 46:42gladiator idzie przez pole i i macha
- 46:45ręką tu po kłosach. No kurczę, nieźle mi
- 46:47to wyszło. No ej, halo. I on się
- 46:51odwraca. Ej, to byłby stary taki strzał.
- 46:54Ale w ogóle a propos tej sceny, bo tak
- 46:55mi się teraz skojarzyło, albo czytałem
- 46:57ostatnio ciekawostkę. Słyszałeś o tym,
- 46:59że to w ogóle nie jest ręka Russella
- 47:00Crowa, jak idzie po tych kłosach, że to
- 47:03jest po prostu niesamowity. Gdzieś mi to
- 47:04też wyskoczyło. Dlaczego o tym wiem? No
- 47:07możliwe, że że jesteś z przyszłości, już
- 47:10o tym gadaliśmy. Albo rolkę obejrzeliśmy
- 47:13podobną. Aha. No tak to działa w
- 47:15dzisiejszych czasach, że nagle mówisz
- 47:16jakąś ciekawostkę i no dokładnie to
- 47:18widziałem. Stary, ja jestem prawie
- 47:19przekonany, że mi to powiedział, bo ja w
- 47:22tym odcinku gadam o wojewódzkim, tak? Od
- 47:24tego zaczęliśmy. No to ja byłem z Piotr
- 47:26w poprzednim, to było nieważne. Jak
- 47:28byłem u wojewódzkiego to byłem z
- 47:30Piotrkiem Witkowskim, aktorem, który
- 47:32chyba opowiedział tą anegdotę. A my się
- 47:34w ogóle znamy z Piotrkiem też. teatru
- 47:36Wybrzeżach. No tutaj z tego naszego
- 47:37teatru. Bardzo w porządku gość. Bardzo w
- 47:39porządku gość. No. Y, ale on chyba
- 47:42opowiedział tą anegdotę u
- 47:44wojewódzkiego, więc ty i on macie ten
- 47:48sam algorytm. Możliwe. No nie mogłeś
- 47:50wybrzeżaka. Tak,
- 47:53ale ten, ale no to, to było śmieszne, że
- 47:55to, że nie znasz tej historii, że to nie
- 47:57jego ręka, tylko jakiegoś tam kaskadera,
- 47:59który właśnie pojechał tam, palił fajkę
- 48:00gdzieś przy polu i nagle ten wysiada ten
- 48:03rod, mówi: "Dobra, weź tu przejdź,
- 48:05zobaczymy coś tam". Jakaś taka wiesz, że
- 48:07na początku wydaje ci się, że to jest
- 48:09takie piękne, a to nawet nie było,
- 48:11zaplanowane, że pewno od tego zaczął
- 48:13cały pomysł, nie? A to po prostu
- 48:15przyszło. Tak. Dobra, to mamy pytanie.
- 48:18Dawaj, co mamy dalej? Lecę dalej.
- 48:21Jak ci się mieszka w Gdańsku? Sama
- 48:22pochodzę z Wrocławia i kiedyś rozważałem
- 48:24przeprowadzkę. Jestem ciekawa. Jakie
- 48:25widzisz plusy w stosunku do Warszawy? A
- 48:27czego ci brakuje, jeśli czegoś? Kilka
- 48:29razy ten temat omawialiśmy, ale ja
- 48:31chętnie do niego wrócę. Wiesz, ale to
- 48:32się cały czas czas płynie. Możliwe, że
- 48:35jest lepiej, gorzej. Myślę, myślę, że
- 48:37coś co jest dla mnie y w
- 48:39sensie natura w Gdańsku jest dla mnie
- 48:43niesamowita. w znaczeniu bliskość do
- 48:45morza to wiadome. Las z drugiej strony
- 48:48wszędzie ścieżki
- 48:50rowerowe też. Ja mam jakiś dziki fart,
- 48:52że za każdym razem jak jestem w Gdańsku
- 48:54to mam wrażenie, że mam ładną pogodę w
- 48:55znaczeniu takim, że nieraz było tak, że
- 48:57wiesz, wyjechałem i akurat w Gdańsku
- 48:59padało, później wracałem na weekend,
- 49:01słoneczko, nie? Więc gdzieś mi się cały
- 49:02czas farci i czuję, że po prostu wiesz,
- 49:05wiatry mnie tu lubią.
- 49:08Bardzo lubię ten
- 49:10trochę, że wszystko to samo co w
- 49:12Warszawie, czyli wznaczeniu teatry,
- 49:14kino,
- 49:16standupy, wydarzenia kulturowe i po
- 49:19prostu mniej osób, nie? W sensie, że nie
- 49:20ma tego gąszczu, nie ma tego. Ja też
- 49:22bardzo lubię Warszawę i bardzo lubię ten
- 49:24motyw, że wysiadasz, wiesz, z
- 49:25Centralnego jest Pałac Kultury, jesteś w
- 49:27tym takim rozbuchanym mieście. Lubię to,
- 49:29ale też żeby zamieszkać w Gdańsku
- 49:31właśnie w tej takiej troszkę bardziej
- 49:34luźnej ciszy. Super, nie? A jest z
- 49:37Warszawą, tak jak mi tam kiedyś ktoś
- 49:39powiedział, że jest tyle Warszaw, ile ty
- 49:41chcesz mieć. Znaczy, że każdy ma swoją
- 49:43Warszawę właściwie, że nagle ja też
- 49:44byłem gdzieś w centrum, skręciłem w bok,
- 49:47wszedłem w jakąś mikroosi osiedle, jest
- 49:49ławka, cisza, starsza pani niesie jakąś
- 49:52wiesz torbę, ktoś strzela,
- 49:55nie? Ale bez, no wiesz, że jest, że
- 49:57możesz nagle, to jest takie gadanie o
- 49:59Warszawie, że jest taka gąszcz i tempo i
- 50:02tak dalej, ale jak skręcisz w bok, to
- 50:04możesz se tam pobyć i i wcale się nie
- 50:05spieszyć. Szczerze absolutnie się z tym
- 50:07zgodzę. Tak. No ja powiedziałem o tym
- 50:09konkretnym motywie wysiadania z
- 50:11centralnego i Pałac Kultury i tamto
- 50:12rzeczywiście bucha, ale naprawdę no mi
- 50:14się zdarzyło nieraz być w centrum i się
- 50:17przekimać na jakiejś ławeczce po prostu
- 50:18tak jak mówisz gdzieś troszkę na boku i
- 50:21sobie tam wiesz w słoneczku usiądę też
- 50:24na pewno nie chcę psiostrzeć na Warszawę
- 50:26nie w sensie że to nie jest tak że ja
- 50:27wyprowadziłem się z Warszawy bo mnie
- 50:29męczyła Warszawa i chciałem Gdańsk tylko
- 50:31realny mój powód i to już chyba też
- 50:33mówiłem dosyć ten to były ceny mieszkań
- 50:36nie że po prostu ja całe życie życie w
- 50:38Warszawie byłem na Mokotowie i trochę
- 50:40nie wyobrażam sobie być na innej
- 50:41dzielnicy albo to jest dla mnie ta
- 50:43Warszawa czyli ten Mokotów, to centrum i
- 50:45no nie wiem jak nie ujmując nikomu, ale
- 50:48wiesz jakiś Wawer czy te okolice to po
- 50:51prostu już dla mnie jest
- 50:53no nie czuję Warszawy w tych miejscach.
- 50:56Po powiedz tam syrenka by nie dopłynęła.
- 51:00Ci ludzie zasługują na śmierć. Kurde, za
- 51:03dużo, za dużo. Sorry, nie o to mi
- 51:05chodziło. Tak, skusił
- 51:08mnie. To ładne. Y, więc yyy wiesz,
- 51:13porównując ceny mieszkań, ja bardzo
- 51:15wąsko, bo wiem, że jak rozmawiałem z
- 51:16ludźmi z nieruchomości, to oni mówią, że
- 51:18w Gdańsku są podobne ceny do Warszawy.
- 51:20Właśnie, no bo to nie jest aż tak duża
- 51:21różnica chyba. Tylko na przykład jeżeli
- 51:23ja teraz mieszkam na letnicy, czyli to
- 51:26jest nowa dzielnica w Gdańsku, gdzie są
- 51:29nowoczesne mieszkania, które szczerze to
- 51:32nie był powód, dla którego chciałem tam
- 51:33zamieszkać, nie? W sensie powód dla
- 51:35którego ja chciałem tam zamieszkać jest,
- 51:36że jest po prostu blisko morza. Mm. Więc
- 51:38to jest dzielnica, która ma blisko
- 51:40wylotówkę, blisko morze, blisko do
- 51:42centrum, dużo ścieżek rowerowych, to co
- 51:45szukałem plus nowe budownictwo, które
- 51:47akurat moja żona chciała. Ja akurat
- 51:49wolałem coś starego z duszą, ale już
- 51:51jakby gdzieś te kompromisy żeśmy
- 51:53strzelili. Jestem ja coś starego z
- 51:55duszą.
- 51:57To ja dla ciebie jestem twoim wyborem. W
- 51:59sensie twoja żona powiedziała: "To weź
- 52:00se abolarda, a będziemy mieszkać w nowym
- 52:02budownictwie".
- 52:04No i tam znowu trochę wiadomo wszystko
- 52:09zależy od wszystkiego, nie? Ale my
- 52:10znaleźliśmy mieszkanie, które było chyba
- 52:1211,5 z
- 52:14metra, wiesz, w cenie, a na Mokotowej
- 52:18zaczyna się od 20, nie? Więc masz takie
- 52:21to jest dwa razy taniej, jeżeli ktoś źle
- 52:23liczy matmę.
- 52:26Więc y to to były główne powody,
- 52:29dlaczego się przeprowadziliśmy. Ale z
- 52:31każdym momentem, z każdym miesiącem,
- 52:33tygodniem uważam, że to jest super wybór
- 52:35i Gdańsk całe Trójmiasto. Czyli to nie
- 52:37jest tak, że wracasz zaraz. Nie, nie,
- 52:39nie. Tylko po to, żeby dzieciak urodził
- 52:40się w Warszawie, żeby miał wpisane w
- 52:42Warszawie urodził się w Warszawie i
- 52:45potem był po prostu pełnoprawnym
- 52:46obywatelem Warszawy, nie gdzieś na
- 52:48Wawrze próbował znaleźć. Był, nie był
- 52:51motyw, że myśleliśmy, żeby w Sopocie
- 52:53urodzić, bo chyba jest jakiś taki, ktoś
- 52:55nam opowiadał, że jak w Sopocie się
- 52:56urodzi dziecko, to później masz jakieś
- 52:58prawo do mieszkań, że jakby Sopocianie
- 53:01mogą więcej mają dostęp do
- 53:03nieruchomości. Dziecko tak
- 53:04wykorzystujesz. No słuchaj, nie przez
- 53:06przypadek będzie się
- 53:08rodził w koszulce
- 53:12Budeksu. O ja, to byłby sztos. Dobra,
- 53:15Magda uśmiechnij się. Robimy livea,
- 53:17gdybyś mogła teraz. Tylko widzisz budek
- 53:20tak. O, wody pękły. Cisowianka.
- 53:25A to nie te wody. To na razie te wody,
- 53:27moi drodzy. Jezus Maria.
- 53:30Zapraszamy. No więc odpowiadając na
- 53:33pytanie, czemu Gdańsk to przede
- 53:35wszystkim natura? To jest to, co ja
- 53:37pięknie odpowiadam. No bo nie było to
- 53:39pytanie, czemu Gdańsk, ale dobra. Plusy
- 53:41w stosunku do Warszawy takie było
- 53:43pytanie. Gdzieś zostaje dobra, dobra,
- 53:45nie żartuję oczywiście. Spoko, super
- 53:46odpowiedziałeś.
- 53:48Y i tutaj bezpośrednio do ciebie próz
- 53:52gdański flep czy sklep? Oczywiście, że
- 53:55sklep. Nawet parę sklepów.
- 53:59w zasadzie centrum. No wiesz co, no to
- 54:01jest super jakby, bo to się cały czas
- 54:03rozwija, cały czas się rozbudowuje. Co
- 54:06też momentami bywa męczące, bo jednak te
- 54:08momenty przebudów czy coś to też mają
- 54:10swoje minusy, ale to jest bardzo blisko
- 54:13Gdańska. Ja mam wrażenie, że to niedługo
- 54:14będzie jednym wielkim ciągiem takim po
- 54:16prostu
- 54:17komunikacyjnym. E tam jest chyba jeszcze
- 54:20spokojniej, jak ja czasami wjeżdżam na
- 54:21starówkę do mojego dziadka tam, żeby go
- 54:23odwiedzić, to A ile masz na Starówkę z
- 54:25Puszcza Gdańskiego?
- 54:27No rowerem 40 minut. Okej. 35
- 54:33właściwie samochodem. No to zależy jak
- 54:36korki i tak dalej. To faktycznie, ale ja
- 54:38raczej w przeciwną stronę niż wszyscy. A
- 54:40czy mieszkasz, mieszkając w Pruszu
- 54:41Gdańskim często korzystasz z plaży?
- 54:45Nie mamy chyba plaży w Pruszczu, jak
- 54:47kojarzę. No nie, no rozumiem, że nie
- 54:48macie w Pruszczu, ale czy na przykład
- 54:49jedziecie rodzinką na plażę? Y, jeżeli
- 54:52coś to bardziej Sobieszewo. Tam jest
- 54:54fajny taki wyskok. Wyspa wyspa
- 54:55Sobieszewska. Nawet nie tam jest te
- 54:57ujście i tak dalej. To jest ten jakby ta
- 54:59plaża, nie nie tak bardzo w centrum typu
- 55:03Brzeźno czy coś, tylko raczej tak lekko
- 55:05z boku. Tam jest chyba łatwiejszy
- 55:07dojazd, a poza tym też jest zawsze
- 55:08trochę mniej ludzi. Mhm. E, więc coś
- 55:11takiego bardziej ja lubię, wiesz, tam
- 55:14jest też, ja mam też wygodnie, bo ja mam
- 55:15wyskok od razu na na y na ob znaczy na
- 55:19autostradę właściwie. No yyy więc to
- 55:21jest też w porzo, że jak zjeżdżasz do
- 55:23domu wieczorem z trasy, no to jesteś
- 55:25właściwie, nie musisz jeszcze się
- 55:27przebijać i tak dalej. Czy nawet jak
- 55:28jedziesz w trasę, ja teraz dzisiaj będę
- 55:30jechał stąd zreszcza będę leciał do do
- 55:32do Torunia, to jednak zawsze trochę
- 55:35dłużej niż do samego Pruszcza muszę
- 55:36wiesz dotrzeć, nie? Mhm. No więc lubię.
- 55:40Ja pamiętam jak zastanawiałem się między
- 55:42Gdańskim a Gdynią to też miałem pod
- 55:43koniec takie kurde do Gdyni w sensie że
- 55:46z Gdańsku do to jest niby to samo ale to
- 55:48jest dodatkowe 40 50 minut a jeszcze jak
- 55:50walnie coś na na obwodnicy to jest po
- 55:52temacie nie
- 55:54tak
- 55:56ostatni też między nami y tobą i widzami
- 56:00to po prostu dzisiaj robimy krótsze
- 56:01odcinki, bo okazało się że świebodzin
- 56:03jest dużo dalej niż myślałem to jest
- 56:05bardzo śmieszne. Ja wczoraj dostałem
- 56:06wiadomość, słuchaj, czy możemy tak się
- 56:08trochę spiąć, bo myślałem, że jest
- 56:10trochę bliżej. To jest w ogóle tak
- 56:12śmieszne, że ty gdzie ty myślałeś, że
- 56:14jest świewozik? No myślałem, że jest
- 56:16jakby Myślałem, że jest obok Poznania.
- 56:19Do Poznania się jedzie trzy godziny, a
- 56:21okazuje się, że Świebodzin jest jakby
- 56:22półtorej godziny za Poznaniem, a do
- 56:24Poznania się jedzie 3 i p, więc nagle
- 56:26kurde zrobiło się Zielona Góra bardziej
- 56:29niż Świebodzin. Jest trochę bliżej, ale
- 56:31tak faktycznie będziesz miał z 4 i5
- 56:33pewnie. No 4 i5 z jeszcze żeby
- 56:35zatankować coś zjeść po drodze czy coś
- 56:36no to jest pi godzin no czy właściwie
- 56:38już się spóździłeś już w zasadzie nie
- 56:40docis że wkurzyłem słuchaczy to jeszcze
- 56:41ludzi w siębodzi nie bo się spóźnie na
- 56:43ten występ y ostatni
- 56:47yyy ostatni fleps czy sklep i ten mi się
- 56:50podob źle wykorzystany bo jest buty na
- 56:53rzepy flep czy sklep a ewidentnie
- 56:55powinno być but na rzep czy sklep bo to
- 56:57już brzmi jak
- 56:59rymowanka więc but na rzep na rzep czy
- 57:01sklep but na rzep Flep czy sklep? O
- 57:05kurczę, no n o to jest ciekawe. No
- 57:09ja mam, ja mam chyba silne zdanie.
- 57:10Sklep. Ja w ogóle uważam, że dlaczego
- 57:13przyjęło się, że rzepy są tylko dla
- 57:15dzieci? W sensie, że co? Że że dorośli
- 57:18nie mogą używać rzepów, bo to się
- 57:20kojarzy, że o nie umiesz sznurować. Ale
- 57:22ja stary też wolę rzep. No szybka piłka,
- 57:24nie? Szybka piłka to ci tak opina całą
- 57:26stopę. chyba, że coś ci tam zajmie,
- 57:28wiesz, zabrudzi się, to wtedy
- 57:30wydłubywanie tej trawy tam czy czegoś z
- 57:32tego, to jest masakra. Ale na pewno
- 57:33sznurówki nie są tyle lepsze, żeby aż
- 57:36tak zdominować rynek. No i żeby też tak
- 57:38tak hejtować rzep właściwie, nie? Bo to
- 57:40bardziej o to chodzi, nie? Że to se kup
- 57:41buty na rzepy i wiesz, zamknij mordę. Są
- 57:44takie jakieś powiedzonka,
- 57:46ludzie się tym przerzucają, wiesz? W
- 57:48sądach padają te argumenty. Ludzie na
- 57:50demonstracjach krzyczą, wiesz? To jest
- 57:52bez sensu. Nie no, ludzie, uspokójcie
- 57:53się. Dokładnie. Może trochę więcej
- 57:55wyluzowania w stosunku do rzepów. No
- 57:57nie, może powinniśmy się bardziej
- 57:59połączyć.
- 58:01O ja. Sznurówki na rzep. Sznurówki na
- 58:04rzep. No to jest to.
- 58:06Nie wiem jak to by działało. To jest po
- 58:09prostu, że masz, że po prostu rzucasz
- 58:11takie niezwiązane sznurówki, one się od
- 58:14razu albo w ogóle sznurówki na magnes
- 58:16też by było fajne. A widziałem kiedyś
- 58:18takie A widziałem kiedyś takie
- 58:20ściemniane, że na przykład, że masz
- 58:21sznurówki już zrobione, zawiązane, ale
- 58:24one są albo całe przód taki na rzeph
- 58:27Mhm. Albo że tylko wsuwasz je, że
- 58:29właściwie sznurówki są tylko takim
- 58:31wiesz. Ogólnie uważam, że sznurówki za
- 58:33bardzo zdominowały rynek za pięć but. No
- 58:37właśnie, że zobacz, że od tam od jakby
- 58:39od dawna nikt nie wymyślił nic, że to
- 58:42nie nie przeszło dalej, że wiesz, są
- 58:44rakiety w kosmos, a nie ma czegoś
- 58:46takiego, że guzik i żeby nie było, ja
- 58:48też nie dodam, sznurówki nie są złe,
- 58:51nie? Ale czasami są złe, ale są
- 58:52rozwiązują się, brudzą się. Są czasami
- 58:55takie kijowe sznurówki, że naprawdę
- 58:57stary idziesz i co ileś metrów znowu,
- 59:00nie? Tak, bo są po prostu ze śliskiego
- 59:01materiału i się wyślizgują. I teraz ja
- 59:04nie wiem czy na etapie testów kto nie
- 59:05zauważył, że to się jednak stary
- 59:07rozwiązuje. Nie, tego nie jestem w
- 59:08stanie zrozumieć. Masz sznurówki, ale
- 59:10stary apeluję do wszystkich producentów
- 59:12sznurówek. Naprawdę, czy nie możecie
- 59:14tego do końca sprawdzić, czy po prostu
- 59:16ja jak nie działa żart, to wyrzucam.
- 59:18Tak, a tu śliski materiał. I co? Bo
- 59:21kupiłeś już, bo masz, bo bo był tańszy.
- 59:24Tak. I co ja tym osiągnę? Jak ja się
- 59:26powieszę na takiej sznurówce? I wtedy,
- 59:28bo się wyślizgniesz i i się uderzysz i
- 59:30se rozbijesz głową kolano.
- 59:33Człowiek chciał se normalnie się
- 59:34powiedzieć, a tutaj nie może, bo
- 59:35oczywiście proszę państwa tym miłym
- 59:37akcentem zakończymy ten odcinek. Yyy, ja
- 59:41jeszcze raz z całego serca polecam galę
- 59:43Abelarda, która odbywa się bardzo
- 59:44dziękuję w Warszawie w klubie stodoła 15
- 59:46czerwca. Dużo świetnego, bardzo
- 59:48śmiesznego impro. Zapraszam. I mnie tam
- 59:50nie zobaczycie. Do widzenia.
About this transcript
This page contains the full transcript of Wahanie podcast Szumowskiego i Gizy odc. 52 by Wahanie, generated from the public captions YouTube serves with the video. The transcript has 10,637 words across 1,643 segments, with the original timestamps preserved so you can click any line to jump to that moment in the embedded player.
What you can do with it
Use the transcript to take notes, quote the speaker, build a study guide, generate a summary with ChatGPT or Claude via the YouTube Summary tool, or export it as a timed subtitle file with YouTube to SRT. You can also re-open it in the transcriber to translate the transcript into 100+ languages.
Free YouTube transcript tool
YouTube2Text is a free YouTube transcript generator — no signup, no daily limit. Paste any YouTube link and get the full transcript instantly, with timestamps, click-to-jump, translation to 100+ languages, AI prompts for ChatGPT, Claude, and Gemini, and exports to TXT, SRT, VTT, or Markdown.