YouTube2Text

GTA V PRAWDZIWE ŻYCIE #36 - ŁOWCY TORNAD! 🌪️ — Transcript

by Kaluch · 8,866 words · 1,733 segments · language en · Watch on YouTube

Full transcript

  1. 0:00Siemano bra two twój brat
  2. 0:02>> Oliwia to jest Leon. Leon Oliwia.
  3. 0:05>> Hej. Miło poznać.
  4. 0:06>> Siema. Jesteś z takim dupkiem. Widzisz
  5. 0:09coś tam do góry nogami? To tak. Tutaj
  6. 0:11jest kolejna część. Lakiernia.
  7. 0:13>> No.
  8. 0:15>> No i ona wygląda fajnie. To jest część
  9. 0:17detailingowa. Mająś lakiernia.
  10. 0:20>> Dobrze, z naszej strony jest to
  11. 0:21podpisane.
  12. 0:22>> Super panowie.
  13. 0:24>> No to co? Można można się rozejść chyba
  14. 0:26i sobie gdzieś odpocząć już. Co ty
  15. 0:29Gustawo? A my będziemy wchodzić w tę
  16. 0:31wodę?
  17. 0:32>> No mówiłem wam, żebyście zniaki.
  18. 0:35>> O [ __ ] słyszeliście to?
  19. 0:38>> Cześć mordy, z tej strony Kamciol. Witam
  20. 0:40serdecznie w kolejnym odcinku GTA V
  21. 0:42Prawdziwe życie widzowie. Słuchajcie,
  22. 0:44mamy dzisiaj niedzielę. Zróbmy tak, bo
  23. 0:46jesteście w domu. Jest weekend, możesz
  24. 0:48zostawić lajka. A jak tu będzie 20 000
  25. 0:50lajków, to wiadomo, co wydarzy się w
  26. 0:52przyszłym tygodniu. Albo nie wiadomo.
  27. 0:54Albo może dostaniecie coś
  28. 0:55niespodziewanego. Proszę zostawić lajka.
  29. 0:57Jak lubisz te serie, jesteś fanem,
  30. 0:59zostaw lajka. Jak chcesz, żeby
  31. 1:01wystartowało GTA 6, a Peet się nie
  32. 1:03zakończył, zostaw lajka. Choć to jest
  33. 1:05ciężkie do zrealizowania, ale kto wie,
  34. 1:07nie takie rzeczy świat widział. Widzu,
  35. 1:09tak? Witam. Subskrybuj kanał, wpadaj na
  36. 1:11film, który był dwa dni temu, jeśli
  37. 1:13chcesz zobaczyć twarz Leona w DLSS5. Pan
  38. 1:16montażysta wam pokazuje teraz fragment
  39. 1:19innych postaci, które wyglądają na DLSS5
  40. 1:22jak żywi. Jeśli chcecie zobaczyć
  41. 1:23ożywione postacie z GTA, to dwa dni temu
  42. 1:26dodałem odcinek z najnowszą technologią
  43. 1:28graficzną, proszę państwa, jaka jest.
  44. 1:30Więc zerknij sobie, bo to ci zryje
  45. 1:32beret. Każdy fan Peugeeta musi to
  46. 1:34zobaczyć. Jak by wyglądał Leon w naszym
  47. 1:36świecie, gdybyś go spotkał na ulicy?
  48. 1:38Link w karcie w opisie, wszędzie. A my,
  49. 1:39moi drodzy, kontynuujemy nasz trip po
  50. 1:42jakżeż to egzotycznej wyspie, prawda?
  51. 1:44Jakieś dziwne odgłosy, proszę państwa,
  52. 1:46ale się nie schizujemy. Tak. Gustawo
  53. 1:48trochę zmężniał. Chcę tutaj zaimponować
  54. 1:50chyba mamie Leona. Zobaczcie, zwiedzamy
  55. 1:52jaskinię nietoperzy tak zwaną. Ale
  56. 1:54kręćmy się już w klimat i pogadajmy, bo
  57. 1:56jednak jest trochę creepy. Czuć ten taki
  58. 1:58dziwny sznit w powietrzu. Enjoy. Masz
  59. 2:02pietra
  60. 2:03>> troszeczkę. A nie, nie, nie. Spadniemy
  61. 2:05tutaj gdzieś do jakiejś podwodnej
  62. 2:06jaskini albo coś,
  63. 2:07>> nie wiem. Podobno Gustawo się zna i zna
  64. 2:10trasę.
  65. 2:11>> Mam nadzieję, że nas nic nie wciągnie.
  66. 2:12Jakaś dziura albo coś albo nie wiem. Nie
  67. 2:14dopiery, że mi nie wlecą we włosy, bo po
  68. 2:15prostu
  69. 2:16>> Ale słychać jak one tutaj haosują. Nie
  70. 2:19>> no właśnie tam widziałam takie trzy były
  71. 2:20do góry.
  72. 2:21>> Dobra misiały sobie.
  73. 2:23>> Okej. Ty wiesz gdzie iść? Tak.
  74. 2:26>> Żebyśmy nie utknęli.
  75. 2:27>> Kiedyś tu byłem.
  76. 2:31>> Idźmy w prawo.
  77. 2:32>> Ja będę musiał się
  78. 2:33>> na pewno, żebyśmy się nie zgubili.
  79. 2:35>> Tak, tak, tak. Zaufajcie mi bez
  80. 2:37problemu.
  81. 2:38>> Co to było?
  82. 2:39>> Oby tylko nie toerze.
  83. 2:40>> Nie. Dobra. Chciałem nastraszyć Gustawo.
  84. 2:42Chciałem nastraszyć Gustawo. Mam.
  85. 2:44>> No ale co cały czas słychać.
  86. 2:46>> Uwaga na głowę.
  87. 2:47>> Co to jest? Jakiś ukwiał?
  88. 2:49>> To y narośl. Narośl ukwiał błękitny.
  89. 2:55>> To nie jest, ale
  90. 2:57>> klimacik.
  91. 2:58>> Tu kiełbaski jak wzięliście, to możemy
  92. 3:01zrobić. Ale ja bym w sumie się nie
  93. 3:02zatrzymywał.
  94. 3:04>> Czemu
  95. 3:04>> nie? No tak jakoś po Idźmy. Leon, chodź,
  96. 3:09>> chodź Leon, chodź. Twój kolega chyba
  97. 3:11naprawdę nie jest
  98. 3:13zainteresowany. Świątyni mamy zwiedzać.
  99. 3:15To wiesz, to może lepiej.
  100. 3:17>> No to jeszcze w ogóle widzisz. No
  101. 3:18>> jak świątynię.
  102. 3:19>> No jak obiecałeś nam świątynię jeszcze?
  103. 3:23Dobra pójdziemy.
  104. 3:26>> No Gustawo, ze mną nie pójdziesz proszę.
  105. 3:27>> No pewnie, że pójdę bez problemu żaden
  106. 3:29problem.
  107. 3:29>> No właśnie mama mówiła przed chwilą, że
  108. 3:31jesteś,
  109. 3:32>> że jesteś ten odważny chłopak.
  110. 3:34>> Wanda idź tam dobrze. Tam takie kwiatki
  111. 3:36są. Leoną.
  112. 3:37>> Okej, mam iść pierwsza. Tak bez latarki
  113. 3:39bez
  114. 3:39>> zaraz przyjdziemy.
  115. 3:40>> Świecę ci.
  116. 3:42>> Ta.
  117. 3:42>> Wezmę sobie też ty tak nie gadaj, bo
  118. 3:44jestem tak zesrany, że to jest. Ja
  119. 3:45pierdzielę. No
  120. 3:47>> weź nie rób mi wstydu.
  121. 3:49>> Jak chcesz zaimponować mojej matce, to
  122. 3:51masz być odważny.
  123. 3:52>> Dobra. Leon powiedział, że jest obsrany
  124. 3:55w gacie. Ja cię zaprowadzę. Chodź.
  125. 3:59>> What? Co ty [ __ ]
  126. 4:01>> Wystraszyła się.
  127. 4:02>> Tak. No wiesz co nam tak będzie
  128. 4:04wygodniej.
  129. 4:05>> No nogi bolą. Tylko, że tutaj nie jest
  130. 4:08ślepa ulica. No.
  131. 4:09>> No, bo chciałem tylko wam pokazać, że
  132. 4:11takie są te zlewiste stalaktyty.
  133. 4:16>> Stalaktyty sąaktyty
  134. 4:18>> a stal stalagmity są z dołu. Są
  135. 4:20>> z ziemi.
  136. 4:21>> O no.
  137. 4:22>> A stalagnaty są połączone. Wiedza
  138. 4:24elementarna z podsta. O to jest
  139. 4:26stalagnat, proszę państwa.
  140. 4:27>> Tylko uważ się nic nie potknąłe
  141. 4:29>> na luzie. Mam nadzieję, że nie nie szę
  142. 4:31fake newsów. Tak, ta wiedza była na
  143. 4:34przyrze trzeciej klasie podstawówki, nie
  144. 4:36u mnie przynajmniej w szkole w 1516
  145. 4:39roku, jakby ktoś pytał. Tu się można
  146. 4:41pogubić. Wyjdźmy już stąd.
  147. 4:43>> Zdecydowanie. Gdzie teraz jest wyjście?
  148. 4:45>> Wyniem stąd. Słyszałeś to?
  149. 4:47>> Jakie dziwne odgłosy, widzowie. Masakra.
  150. 4:50Łażenie po jaskiniach. No ty, tam się
  151. 4:52coś świeci. Kurde, jakiś lampion. Ej,
  152. 4:54trochę creepy tu jest, szczerze. No coś
  153. 4:57na wyjście.
  154. 4:58>> Tu chodź stąd. Już wystarczy tego.
  155. 5:03>> Co ty?
  156. 5:04>> Nie no dobra. Fajny experience. Troszkę
  157. 5:06adrenalinki szczerze, ale mam dosyć
  158. 5:08chyba.
  159. 5:10No.
  160. 5:11>> No i wiesz co, nawet nawet już mogę iść
  161. 5:12z buta. Wiesz tak chyba, że
  162. 5:16no i bardzo dobrze. Przy okazji.
  163. 5:17Dziękuję. Może troszeczkę wyschłam.
  164. 5:20>> To co? Świątynia.
  165. 5:22>> Świątynia.
  166. 5:23>> Witam państwa serdecznie.
  167. 5:26Ja jestem Rodrigo Hasson.
  168. 5:28>> Dzień dobry. A jesteśmy teraz przed
  169. 5:31wieżą Asti. Proszę państwa, czy ktoś
  170. 5:34jest mi w stanie powiedzieć skąd
  171. 5:36wywodzili Aste?
  172. 5:37>> Z Ameryki Południowej.
  173. 5:38>> Zgadza się. To jest poprawna odpowiedź.
  174. 5:43Aste zbudowali potężne państwo
  175. 5:45środkowym.
  176. 5:46>> Astekowie, widzowie, jak coś.
  177. 5:47>> Asztekowie
  178. 5:49jedli kukurydzę, lubili kukurydzę.
  179. 5:53>> A przepraszam, przepraszam. A jak jedli
  180. 5:55kukurydzę, to jak ją srali, to ona się
  181. 6:00nie trawiła. Tak.
  182. 6:01>> Tak. Potem ją jedli jeszcze raz,
  183. 6:03>> dopóki się nie strawiła.
  184. 6:04>> Widzowie, kur się nie strawia jak coś.
  185. 6:08>> Ciekawostka. Zapiszę sobie. Zapiszę.
  186. 6:10>> Recykling. Recykling.
  187. 6:11>> Dokładnie. Oni podchodzili do sprawy
  188. 6:13bardzo ekonomicznej. Proszę państwa,
  189. 6:14chciałbym wam pokazać tą piramidę z
  190. 6:17blisko. Chodźcie proszę za mną.
  191. 6:19Spokojnie, nie potkniejcie się na
  192. 6:21schodach. Są bardzo wysokie schody. Za
  193. 6:23mną.
  194. 6:24>> Dawajcie. A jak oni to zbudowali?
  195. 6:27>> Siłą ludzkich ramion.
  196. 6:28>> No są sprawić.
  197. 6:30Ja sam bym takie.
  198. 6:32>> Tak chcesz byś tak?
  199. 6:34>> A spokojnie. Wchodzimy do góry
  200. 6:36pojedynczo. Nie spychamy się po drodze.
  201. 6:39>> Kurde widzowie, mieliście coś takiego w
  202. 6:41pezecie?
  203. 6:42Wspinanie się na astecką piramidę. No
  204. 6:45nie. Ej, dobre to jest. W sensie ja
  205. 6:48uwielbiam nowe rzeczy w tej grze, nie?
  206. 6:50Dlatego widzowie bardzo możliwe, że
  207. 6:52niedługo no pixel na kanale chodzą
  208. 6:54suchy, że wjazdówa została ogarnięta na
  209. 6:57no pixela i możliwe, że za dwa dni
  210. 6:58będzie odcinek, ale nic nie obiecuję.
  211. 7:00>> Zobacz co tu przypok.
  212. 7:02>> Proszę tam nie wchodzić. Wróć to
  213. 7:07>> widzę. Proszę pana, pana
  214. 7:09>> prosę państwa spokojnie, bez pytań w tym
  215. 7:11momencie, bo chcę coś powiedzieć.
  216. 7:14>> Nagram se to. Nagram se to.
  217. 7:16>> Proszę wyjść. Proszę wyjść. Na razie
  218. 7:17proszę wyjść. Nie wchodzimy tutaj do
  219. 7:19tego pomieszczenia. Słuchajcie się pana
  220. 7:21prowadzącego, bo chcę zapisać sobie
  221. 7:23notatki.
  222. 7:25Dobrze.
  223. 7:27Astekowie składali ofiary bogom. Gdzie
  224. 7:30to robili? Tutaj.
  225. 7:31>> Ale jak?
  226. 7:33>> Normalnie.
  227. 7:34>> A to ta czaszka jest kogoś, kogoś
  228. 7:36żyjącego.
  229. 7:37>> To jest czaszka niejakiego Kazil.
  230. 7:41>> Jak
  231. 7:42>> Kazil? On ma
  232. 7:43>> to co?
  233. 7:44>> Kazil był
  234. 7:45>> Kazil.
  235. 7:46>> Kazil był Asekiem. On przewodził. No to
  236. 7:49jak swojego brata pochowali tu?
  237. 7:52>> Bo panie wielkoludzie, bo to tak robili,
  238. 7:54bo ten najlepszy musiał być schowany
  239. 7:56chyba.
  240. 7:56>> Proszę państwa, chodźcie tutaj,
  241. 7:58zobaczcie tą czaszkę, tylko koniecznie
  242. 7:59jej nie dotykajcie.
  243. 8:00>> A czemu?
  244. 8:03Jak głośnie legenda.
  245. 8:05>> Okej.
  246. 8:06>> Kto dotknie czaski? Dziwne rzeczy w
  247. 8:08życiu będą się działy.
  248. 8:10>> To ja dotykam.
  249. 8:11>> Nie, nie,
  250. 8:13>> nie, ja nie wierzę w takie bzdety. Wie
  251. 8:15pan przepraszam,
  252. 8:16>> proszę pana. Ja, ja m, ja jestem
  253. 8:18świadkiem tego, ja sam tego
  254. 8:19doświadczyłem.
  255. 8:21>> Ja dotknąłem tej czaszki, a na następny
  256. 8:23dzień to widziałem żonę z innym facetem.
  257. 8:26>> Tylko, że za tylko, że my po rozwodzie
  258. 8:2915 lat. Ale to jeden ch. Ona przynosi
  259. 8:32nieszczęście. Ona sprawałem. Raczej nic
  260. 8:35się nie stanie. Wie pan
  261. 8:36>> ale żona czy czaszka?
  262. 8:38>> Czaszka.
  263. 8:38>> Teraz żona.
  264. 8:39>> To czemu nie jest zamknięta w jakiejś
  265. 8:41tubie takiej szklanej?
  266. 8:43>> Chcemy, żeby publiczność doświadczyła
  267. 8:45tego z bliska. Pani wierzy w takie
  268. 8:48strasznie
  269. 8:49>> nie do końca z bratem tu jest.
  270. 8:51>> A a proszę pana, ale on ma w ogóle
  271. 8:53piękny oczodół w tej czaszce.
  272. 8:55>> Azil miał piękne oczy. Jak głosi
  273. 8:58legenda, Kazil był bardzo przystojnym
  274. 9:01asenciem.
  275. 9:02>> To jest prawdziwa.
  276. 9:04>> On podobno miał siedem żonuj.
  277. 9:07Jak się dotknie go, to się będzie miało
  278. 9:09też tyle. Lol.
  279. 9:10>> Nie, właśnie nie. Jak jej dotkniesz,
  280. 9:13spotka cię wielkie nieszczęście. Okej. B
  281. 9:16>> proszę raz jeszcze będą teraz się
  282. 9:19skasowało. No dotknąłem i teraz
  283. 9:20dotknąłem znowu, więc nie będzie.
  284. 9:22>> Proszę państwa, łeb.
  285. 9:24>> Ta osoba powinna zostać usunięta z tej
  286. 9:26wycieczki.
  287. 9:26>> Przepraszam. Dobrze.
  288. 9:27>> Nie panostawi mojego syna w spokoju.
  289. 9:29>> Tu jest napisane nie dotykać eksponatu.
  290. 9:31>> No to po co pan tak budujesz narrację,
  291. 9:34że to ten Chciałem pokazać, że
  292. 9:36>> byś [ __ ] tego nie dotykał, a ty
  293. 9:37dotykasz.
  294. 9:38>> Przepraszam, myślałem to pic na wodę.
  295. 9:40Fotopad to nie jest żaden pic na wodę.
  296. 9:43Zobaczysz, spotka cię wielkie
  297. 9:44nieszczęście.
  298. 9:45>> Mhm. Powodzenia.
  299. 9:47>> Ja tam mu wierzę.
  300. 9:48>> Dziwne życie będziesz miał
  301. 9:49>> zawodnika.
  302. 9:50>> Okej.
  303. 9:51>> Dobra, idziemy stąd. Mam dosyć tej
  304. 9:53wycieczki.
  305. 9:54>> Czy to do
  306. 9:55>> Ja nie mam dosyć, proszę pana.
  307. 9:56>> Będzie miała jakieś konsekwencje.
  308. 9:58>> Trzeba jeszcze więcej ciekawostek. A
  309. 10:00>> pani z aparatem wierzy w te bzdety czy
  310. 10:01nie?
  311. 10:02>> Proszę jakąś. Jak ja się tak zastanawiam
  312. 10:05to może w tą wierzę. W sumie nie wiem,
  313. 10:06bo zobaczę co mi w sumie chod GPT powie.
  314. 10:09Powiem panu tak szczerze mówiąc, ale nie
  315. 10:12wiem czy wiesz. PT gada głupoty.
  316. 10:14>> Ale pan cicho siedzi. Czat GPT to nowe
  317. 10:16życie.
  318. 10:17>> Czadne nowe życie. Głupoty i wzdety
  319. 10:19pierdzielą w tych czatach GPT.
  320. 10:22>> Proszę państwa, idziemy na starożytny
  321. 10:24cmentarz piratów. Proszę państwa,
  322. 10:28znajdujemy się na cmentarzu piratów.
  323. 10:30Proszę wrócić.
  324. 10:31>> Przepraszam.
  325. 10:32>> Nikt nie idzie przede mną i proszę nie
  326. 10:35kopać grobu.
  327. 10:36>> A co tym razem za klątwa?
  328. 10:38>> Tu nie ma żadnej klątwy. Ale zachowajmy
  329. 10:40szacunek dla zmarłych.
  330. 10:43I oni tu naprawdę leą pod kamieniami.
  331. 10:46Rudobrody spoczywają najwięksi piraci
  332. 10:49tego świata.
  333. 10:51>> Ale fajne klimatyczne
  334. 10:55>> parą.
  335. 10:56>> Jacek Stwarowski też
  336. 10:59>> Jacek Stwarowski.
  337. 11:00>> A ten pierwszy to kto?
  338. 11:01>> John Jonkaa.
  339. 11:03>> Ja go znam.
  340. 11:05>> Skąd powieści?
  341. 11:06>> Umrzesz. Nie znasz go. Ja ci
  342. 11:08powiedziałem.
  343. 11:10Co jest widzowie?
  344. 11:11>> Proszę państwa tutaj
  345. 11:12>> kto leży w tym wielkim?
  346. 11:14>> Gdzie
  347. 11:15>> tu?
  348. 11:16>> Kto tu leży?
  349. 11:16>> Pochowany mój ojciec.
  350. 11:19>> Pan ojciec był piratem.
  351. 11:22>> Wstawaj.
  352. 11:23>> Ej,
  353. 11:24>> chodź.
  354. 11:25>> Ała.
  355. 11:26>> Wypierdalać stąd, bo psem poszczuje.
  356. 11:29>> Przepraszam.
  357. 11:30>> A karawanem to wożą nowe nowych tutaj
  358. 11:32piratów. Co jest [ __ ] Po co tu
  359. 11:34karawan?
  360. 11:34>> Można się przejechać?
  361. 11:36>> Nie można. Tu silnika nie ma w tym
  362. 11:37samoch.
  363. 11:38w tym grobie aż kaktus wyrósł.
  364. 11:40>> Tak. Tutaj legenda głosi, że ten pirat
  365. 11:43był wielkim fanem kaktusów.
  366. 11:45>> Kukas.
  367. 11:46>> Co to znaczy? Kiedy on pływał po wielkim
  368. 11:49Meksyku, po wielkich Karaibach,
  369. 11:52kolekcjonował kaktusy. Wołali na niego:
  370. 11:56Jack kaktus.
  371. 11:57>> Jack kaktus. Widz
  372. 11:59>> legenda mówi
  373. 12:00>> kaktus,
  374. 12:00>> że krzyczał do wszystkich. Stroke my
  375. 12:03kaktus.
  376. 12:04>> Okej.
  377. 12:05>> A co się stanie jak teraz go zestrokuję?
  378. 12:08Nic.
  379. 12:08>> Czekajcie. Czy 7 lat nieszczęścia jak za
  380. 12:10dotęcie czaszki pewnie.
  381. 12:13>> No ty już masz 14 dzieciaków się nieście
  382. 12:16się zdziwić. Ja tam mówię, że
  383. 12:19Gustawo.
  384. 12:20>> Fajne te groby. No fajne, ale to
  385. 12:22>> tutaj jest pochowany niejaki.
  386. 12:26Jak on się bawił? Jest jest pochowany,
  387. 12:28ale cholera nie pamiętam jak on się
  388. 12:31nazywał.
  389. 12:33>> Ktoś z tutaj zainteresowanych zna
  390. 12:36pirackiego psa? który podróżował z
  391. 12:38niejak Robertem
  392. 12:41z
  393. 12:42>> Komińskim.
  394. 12:43>> Ja znam, ja znam. Ja czy tam się ten
  395. 12:46pies
  396. 12:46>> Reksio.
  397. 12:47>> Reksio
  398. 12:48>> Pluto. Pluto.
  399. 12:49>> Reksio. Reksio nazywał się Reksio.
  400. 12:51Legenda mówi, że zag
  401. 12:53>> A niech pan powtórzy tak szybko parę
  402. 12:54razy. Reksio. Reksio, Reksio, Reksio,
  403. 12:56Reksio. Reksi reksi.
  404. 12:59>> Czemu się śmiejecie gówniarze?
  405. 13:02>> Niech pan nawet nie pyta.
  406. 13:03>> To chyba po innym języku. Nigdy nie
  407. 13:06miałem tak niegrzecznej wycieczki,
  408. 13:07powiem wam szczerze.
  409. 13:08>> Zrobimy sobie zdjęcie pamiątkowe, ludzie
  410. 13:12>> grupowe. Grupowe na cmentarzu.
  411. 13:14>> Zróbmy, zróbmy. Tylko uważajcie, żeby na
  412. 13:17zdjęciu nie pojawił się jakiś cholerna
  413. 13:20cholerna zjawa, jakiś duch.
  414. 13:22>> Zrobione. Dziękuję.
  415. 13:23>> Pan musi odejść.
  416. 13:24>> Proszę pana żona.
  417. 13:26>> Słucham.
  418. 13:27Znajdujemy się na niegdyś niezdobytej
  419. 13:29górze. Ta góra po zdobyciu przez
  420. 13:32niejakiego Jacoba Patekiego została
  421. 13:36nazwana imieniem Jacoba Patekiego. Co to
  422. 13:39znaczy? Jest to góra imienia Patekiego.
  423. 13:44A fajny widok się rozpł.
  424. 13:46>> Ale super, ale super. Zapisz. Ona była
  425. 13:48niezdobyta
  426. 13:49>> tysiące lat, a on ją po
  427. 13:51>> co ja bym chciała, żeby to się skończyło
  428. 13:53po prostu, bo jestem tylko dla brata ić.
  429. 13:59>> Tak, tak, prawda. Jak najbardziej nie są
  430. 14:01żadne bujny. Nie mów się popłac. Wrócić
  431. 14:04tą szmatę z góry.
  432. 14:06>> Kogo?
  433. 14:08>> Kogo?
  434. 14:08>> Panią.
  435. 14:09>> Co dziadzie? Co pojechało?
  436. 14:13>> To jest moja siostrzyczka.
  437. 14:14>> Co powiedział?
  438. 14:15>> Koniec. Zaraz się zrzucę z tego patyk i
  439. 14:18zobaczymy co będzie. Rzucamy go z góryaj
  440. 14:22stąd.
  441. 14:22>> No ale proszę.
  442. 14:25>> Leci z góry za to.
  443. 14:26>> Wypierdła.
  444. 14:29>> Lecisz z góry.
  445. 14:32>> Coraz gorzej. Ty widzisz co się dzieje
  446. 14:35>> siostrzyczko? Wszystko dobrze?
  447. 14:37>> Dobra
  448. 14:38na dół. Tędy.
  449. 14:40>> Widzowie ostatni dzionek. Dzisiaj
  450. 14:41wracamy do LS. Mamo, słuchaj, to kup
  451. 14:44jeszcze kilka tych magnesów, to damy tam
  452. 14:47>> dobrze też dostaniesz do pracy. Kupię ci
  453. 14:49jeszcze parę, chyba że jeszcze coś
  454. 14:50chcesz.
  455. 14:51>> A my jedziemy załatwić sprawę
  456. 14:53przewiezienia już samochodu, wiesz.
  457. 14:55>> Okej, dobra, to ja idę na miasto.
  458. 14:57>> Dobra, pa,
  459. 14:58>> pa.
  460. 14:59>> Cofaj.
  461. 15:01Suzan do mnie dzwoni. Co jest? Halo?
  462. 15:04>> Hej, stęskniłam się.
  463. 15:06>> Cześć. Co tam?
  464. 15:07>> No kurczę, uznajmy, że jest dobrze. Jak
  465. 15:10tam na wakacjach? Dobrze, właśnie dziś
  466. 15:12wracamy.
  467. 15:14Za dosłownie kilka godzin wylatujemy.
  468. 15:17>> A szkoda, bo chciałam dolecieć.
  469. 15:20>> Kurde, już się nie opyla chyba. Wiesz,
  470. 15:22serio.
  471. 15:22>> A ładne widoki.
  472. 15:23>> No pozjedzaliśmy wczoraj. A jak tam twój
  473. 15:26ojciec?
  474. 15:27>> No, leżę w szpitalu.
  475. 15:29>> Ale jest stabilnie.
  476. 15:31>> No jest stabilnie. No.
  477. 15:34>> No to dobrze. Chociaż tyle. Słuchaj,
  478. 15:36dzisiaj będę pop południu w mieście, to
  479. 15:38możemy się spiknąć. Będę na mieszkaniu.
  480. 15:40>> Dobra, kup mi jakąś pamiątkę.
  481. 15:42>> Magnesy. Chcesz jeszcze coś?
  482. 15:43>> Dobra, wystarczy mi magnes.
  483. 15:46>> Dobra, to w kontakcie.
  484. 15:48>> Hejka,
  485. 15:48>> pa.
  486. 15:50Okej, fura zapakowana już.
  487. 15:54>> A ten twój koleżka jest,
  488. 15:55>> moja mama w tej spódnicce to jest.
  489. 15:57>> [ __ ] przestań. Z boku.
  490. 15:59>> Nie, z boku. No co, kobiety już
  491. 16:02pochwalić nie można, że ładnie wygląda.
  492. 16:04Ty własnej mamy nie nigdy nie chwalisz,
  493. 16:06że ładnie wygląda. Uspokój się.
  494. 16:09Okej. No.
  495. 16:11>> No to oni są w środku czy nikogo dzisiaj
  496. 16:13nie ma na robocie?
  497. 16:14>> No ma. Mieli przyjechać. O
  498. 16:17>> oni
  499. 16:20>> cicho broń. Cicho, cicho.
  500. 16:23>> Co wy tu robicie?
  501. 16:26>> No my, no my te Leon tyk.
  502. 16:31No nic, zabezpieczamy kontener, bo
  503. 16:35jak kontener. Dobra, prosta sytuacja.
  504. 16:37Nie dajecie nam 1000 dolarów, dajecie
  505. 16:39harap za to, co tutaj robicie i nas nie
  506. 16:40ma.
  507. 16:41>> Ale przepraszam, za co mamy wam płacić?
  508. 16:43>> A wy dajecie nam, a my wam dajemy wolny
  509. 16:46odjazd.
  510. 16:46>> A co to?
  511. 16:47>> Zaraz pogadamy inaczej. Zaraz pogadamy
  512. 16:49inaczej.
  513. 16:50>> Mówił, że nie może się tu kręcić.
  514. 16:52>> Jakich
  515. 16:52>> dla he? Dla hefe robimy.
  516. 16:54>> Ej,
  517. 16:56nie celuj do mnie, idot.
  518. 16:57>> Czekaj, czekaj, czekaj, czekaj, czekaj.
  519. 16:59Na razie ręce. Na razie ręce do góry, do
  520. 17:01góry ręce. Schowaj to. What the fuck?
  521. 17:04Ręce
  522. 17:04>> duży. Ty też ręce do góry
  523. 17:06>> duży.
  524. 17:07>> Co? No my bierzemy samochód, który
  525. 17:10opłaciliśmy. W ogóle o co wam chodzi?
  526. 17:12>> No ale jesteście na naszym terenie 1000
  527. 17:15dolarów i nikogo nie ma.
  528. 17:16>> Gustawo, od kogo oni są?
  529. 17:18>> Pamiętasz co ci mówiłem?
  530. 17:20>> Podnieś ręce, bo nas odstrzela.
  531. 17:23>> Pamiętasz? To ci mówiłem. Nie jeździ
  532. 17:25tam.
  533. 17:26>> Dawaj hajs.
  534. 17:27>> Wiesz co mówiłem ci. Nie jest ciężkie.
  535. 17:30To nie jest ciężkie. 1000 dolarów. 1000
  536. 17:33doarów i nas tu nie ma ludzie no i nas
  537. 17:36też tutaj nie ma to jest takie trudne.
  538. 17:38Dobra, czekaj. 200, 300, 400, 500, 600,
  539. 17:40700, 89, 900. Proszę.
  540. 17:42>> No. No i się porozumieli, nie?
  541. 17:45>> Kim jest?
  542. 17:47>> Nieaj.
  543. 17:48>> Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.
  544. 17:51>> Dobra, dobra, dobra, dobra. Kur miłego
  545. 17:53dnia. Jestem turystą gring.
  546. 17:55>> On nie wie o co jest, o co chodzi.
  547. 17:57Dajcie nam spokój.
  548. 17:58>> Co jest, [ __ ]
  549. 18:00>> Nigdy nie pytaj o jego imię, debilu.
  550. 18:02Mówiłem ci przecież. To ten co tam ma
  551. 18:06ten drut kolczasty.
  552. 18:07>> Tak. Co żeś tam pojechał? Stąd się
  553. 18:09dowiedzieli, że tu jesteśmy.
  554. 18:11>> Już nie musisz trzymać rąk w górze.
  555. 18:13>> Mówiłem ci. Nie pytaj.
  556. 18:15>> Czyli co na tej wyspie? Dobra, nieważne.
  557. 18:17Nie interesuje mnie to, kto tu rządzi i
  558. 18:19tak dalej. Jedźmy stąd. Nie puśmy los.
  559. 18:22>> Jadęidy zapytać tylko kuter i
  560. 18:25>> miała być lora wielka, żeby przewieźć to
  561. 18:27do do portu.
  562. 18:28>> Oni się tym zajmą. Zara.
  563. 18:30>> Kurde widzowie Leon trochę poschizował.
  564. 18:33Normalnie ktoś 1000 do$larów nas
  565. 18:35zaskamował. Nie no nic, pakujemy nasz
  566. 18:38transport na łódź i spadamy z tego, z
  567. 18:41tej wyspy. Po prostu
  568. 18:43>> dali mi ten info, że już fury pakują.
  569. 18:47>> Okej.
  570. 18:48>> Gdzieś zładowane na kuter. Nie wiem,
  571. 18:50trochę się tym wszystkim postresowałem,
  572. 18:52co tam do tego doszło. Chodź,
  573. 18:54>> co?
  574. 18:55>> Trochę się odstresujemy.
  575. 18:57>> Poznasz kogoś?
  576. 18:58>> Kogo poznam? Jakiego przyjazn
  577. 19:02mieście w Losano tego przyjaznego
  578. 19:03menela, który zawsze możesz pogadać,
  579. 19:06posłuchać historii.
  580. 19:08>> Nie wiem.
  581. 19:09>> No to tu też takie są.
  582. 19:11>> O [ __ ]
  583. 19:12>> Korowandaindana
  584. 19:14>> Gustawo Gustawo. Korowinda
  585. 19:18poznajem
  586. 19:19Leona.
  587. 19:30Mik to jest pan Menel. Panie Menelu, to
  588. 19:33jest Leon.
  589. 19:34>> Cześć panie Menel.
  590. 19:36>> Dzień dobry.
  591. 19:39>> Co jest?
  592. 19:40>> Nie bój się.
  593. 19:43>> Pięknie.
  594. 19:45>> The fuck jest normalny. Nie dygaj. Oni
  595. 19:50znają wszystkie zakątki tej tej wyspy
  596. 19:52lepiej niż ja. Mogłem zaprowadzić w
  597. 19:55pewnym miejscu.
  598. 19:56>> Nie, nie, dziękuję, dziękuję.
  599. 19:59Po co żeś mnie wprowadził?
  600. 20:00>> No do pana Menela.
  601. 20:02>> No ale co on
  602. 20:03>> no cię poznać ten w czapcełem
  603. 20:07musę poznać, bo słyszałem dużo opowieści
  604. 20:09o tobie mój amigo.
  605. 20:11>> Siadaj, posłuchamy opowieści.
  606. 20:13>> Klepnij.
  607. 20:15>> Nieadaj mów co słuchaję.
  608. 20:18>> Siadaj.
  609. 20:20>> Siadaj.
  610. 20:21>> No
  611. 20:22>> słuchać szefa słuchać. Amigos, amigos
  612. 20:27na ty tu gdzie przebyliście jeszcze
  613. 20:31przed przed wami był niejakiendator
  614. 20:36niejaki
  615. 20:37kamieros
  616. 20:40>> Kamanieros.
  617. 20:43historiega
  618. 20:47>> słyszałem mama mi o nim opowiadała
  619. 20:50>> ale
  620. 20:52słuchaj jego skarb jego skarb jest
  621. 20:56zakopany ale to jest tylko legenda w
  622. 21:00każdej leg tak samo jak z tą czaszką
  623. 21:02dobra
  624. 21:03>> no nie
  625. 21:06menelu czaszk
  626. 21:08>> dotknąłem czaszki na jakiejś świątyni no
  627. 21:10i
  628. 21:11Więc
  629. 21:13to zobaczy karamba, karamba, karamba
  630. 21:16kukaracza dotknął. No naprawdę nie
  631. 21:18wierzyły. Leon, le
  632. 21:20>> skąd ty wiesz jak mam na imię? Kur
  633. 21:23>> tylko przedstawiłem cię jemu.
  634. 21:25>> Jestem jestem prywatnym wróżbitą.
  635. 21:29Wróbitą. Mogę wam przypowiedzieć
  636. 21:31przyszłość niedaleko.
  637. 21:32>> Wróżbita. Maciej daj mu rękę. On ci
  638. 21:34wywróży z ręki.
  639. 21:36>> Z ognia. Z ognia. Zapraszam za mną.
  640. 21:39>> Za mną.
  641. 21:41Leon, Leon niedalekiej przyszłości twój
  642. 21:46zakład pracy zostanie zmnieczony z
  643. 21:49powierzchni ziemi.
  644. 21:51>> Twoja dziewczyna wyjdzie innego, zostawi
  645. 21:55siebie samego. Nieszczęście spotka cię
  646. 22:00pożałujesz tego. Mik.
  647. 22:02>> Dobra, zajebiście. Wszystkiego dobrego.
  648. 22:06Słuchaj, bo będziesz miał kłem na ciebie
  649. 22:08plagi. Plagi
  650. 22:10>> jasteckie
  651. 22:11plagi, plagi egipskie. No na razie
  652. 22:14wykręcaszie.
  653. 22:15>> Czekaj, czekaj, czekaj.
  654. 22:18>> Co ty Gustawo? Chodź.
  655. 22:19>> Ja bym ich posłuchaj. Nie chcę mieć
  656. 22:21pecha.
  657. 22:22>> Ciupa kabra mnie zeżre. Chodź,
  658. 22:25>> stój. Gównasz. Ty jeszcze nie wiesz, co
  659. 22:29się właśnie wpakowało.
  660. 22:30>> Ta, no zmiecie mi warsztat pracy z
  661. 22:32powierzchni ziemi. Co za debile. Dobra,
  662. 22:35jedźmy pakować te te te te te ten ten
  663. 22:38nasz samochód.
  664. 22:39>> Jeszcze bandę.
  665. 22:40>> Co? Pakować bandę?
  666. 22:43>> No. A nie,
  667. 22:45>> co ty pierdolisz?
  668. 22:47>> No a nie panda nie jedzie, zostaje ze
  669. 22:49mną tu.
  670. 22:53>> Lara. No i popłynęło.
  671. 22:56>> No i dobrze załadowane. To jest ważne.
  672. 22:59>> Nie wiem czy można ufać temu kierowcy,
  673. 23:01ale
  674. 23:02>> to jest skiper tak zwany. To co, od razu
  675. 23:05od razu wylatujemy, nie? Nie ma co
  676. 23:07czekać.
  677. 23:08>> No jak Wanda czeka, no to jedziemy,
  678. 23:10>> bo ja bez Wandy nie odlatuję.
  679. 23:12>> Czyli czekaj, będziemy jutro rano, tak w
  680. 23:15mieście.
  681. 23:15>> Tak.
  682. 23:16>> Okej. Wanda też już czeka.
  683. 23:19>> Wszystko macie?
  684. 23:20>> Ta, można lecieć. Klątwy zostawiliście
  685. 23:23na wyspie.
  686. 23:24>> Ta.
  687. 23:25>> To leczymy
  688. 23:26>> widzowie. Odlatujemy w siną dal.
  689. 23:30>> Żegnaj wyspą.
  690. 23:31>> No
  691. 23:33Leon nie powiedział konto. Ja
  692. 23:35pierozbijemy się.
  693. 23:37>> Przestań.
  694. 23:38>> Nie mów tak nawet.
  695. 23:40>> Dobra widzowie wracamy do miasta. Okej
  696. 23:43widzowie home sweet home. Mamy następny
  697. 23:45dzień. Jesteśmy w mieście. Leon ma poza
  698. 23:48magnesem jeszcze jeden prezencik.
  699. 23:51No kto to wrócił?
  700. 23:53>> Dzień doberek.
  701. 23:54>> Chyba nawet opalony.
  702. 23:56>> No co? No to dobrze, nie?
  703. 23:58>> No dobrze.
  704. 23:59>> Proszę, mam coś dla ciebie. Zobacz.
  705. 24:01>> O, naszyjnik.
  706. 24:04>> To taki może nie jakiś super
  707. 24:06wydripowany, ale słuchaj, ponoć przynosi
  708. 24:08szczęście energetycznie.
  709. 24:10>> Dobra, to najważniejsze. Poczekaj,
  710. 24:12ubiorę.
  711. 24:13>> Wiesz, sprawdź. Ale no zerknij czy
  712. 24:15pasuje czy nie.
  713. 24:16>> No powiem ci całkiem spoko. Całkiem
  714. 24:18spoko.
  715. 24:19>> Może nie jest jakiś złoty, ale ładny.
  716. 24:23Ładny. Taki od siebie. Nie
  717. 24:25>> no, słuchaj, no gurun, że przywiozłem
  718. 24:26chyba, nie? A tu jest magnes jeszcze. I
  719. 24:29love
  720. 24:31>> i ta wyspa na lodówkę. Tak powiem tak,
  721. 24:34było spoko, mama odżyła trochę, ale
  722. 24:38dotknąłem jakieś czaszki na jakieś w
  723. 24:40jakiejś świątyni i podobno będę miał
  724. 24:42nieszczęście, wiesz w życiu.
  725. 24:44>> A tak, tak się trafiło.
  726. 24:46>> Ta, tak się trafiło. Tak sięowało.
  727. 24:48>> Kupiłesz takie czapki z kolcami diabła,
  728. 24:51to się nie dziwię.
  729. 24:51>> Dotknąłem teraz ciebie. Teraz ty też
  730. 24:53będziesz miała klątwę. To to ponoć
  731. 24:55przechodzi z pokolenia na pokolenie.
  732. 24:57Generalnie przyjane mamy.
  733. 24:58>> Chcesz zmienić mieszkanie?
  734. 24:59>> Ty się zastanów, czy nie chcesz zmienić
  735. 25:01lokatora. Pewnie wybuchnie pożar i się
  736. 25:03wszystko tu zawali niedługo.
  737. 25:04>> Nie mów tak. Nie będzie tak. Cały czas
  738. 25:07gadasz o jakichś tornadach, jakiś
  739. 25:08pożarach. Daj spokój. Może faktycznie
  740. 25:10przynosić nieszczęście.
  741. 25:12>> No ta. Nie, no ale tornada ponoć jest
  742. 25:14jakiś alert. Dostałaś ten alert GCB
  743. 25:17tutaj na
  744. 25:17>> No właśnie dostałam i pomyślałam o
  745. 25:19tobie.
  746. 25:19>> No bo to klątwa działa już, mówię ci.
  747. 25:22Nie, no dobra, kto by wierzył w takie
  748. 25:24gówno.
  749. 25:25>> Do Clintona słyszałem, że musimy
  750. 25:27podskoczyć.
  751. 25:28>> No mam nadzieję, że będziesz. Nie
  752. 25:30>> no, ale przecież wiesz, że ja, że jestem
  753. 25:31szyfuncio muncio teraz własnej
  754. 25:33korporacji.
  755. 25:35Ale przecież to nie zmienia tego, że
  756. 25:37będziesz też chodził do nas.
  757. 25:39>> A co? Stęskniłaś się?
  758. 25:40>> No bardzo. Nie mogłam wytrzymać wręcz.
  759. 25:42>> Słuchaj, m szkoda, że przyjechałem rano.
  760. 25:45Jest cały dzień i robota do zrobienia,
  761. 25:47więc najwyżej coś ogarniemy wieczorem.
  762. 25:50Dlatego twojego tatkę trzeba odwiedzić
  763. 25:51chyba.
  764. 25:52>> A no na razie to on wypoczywa. Może
  765. 25:55lepiej nawet mu nie przeszkadzać.
  766. 25:56>> Szczęście w nieszczęściu. Co? A ty
  767. 25:58jakieś plany masz dzisiaj, czy nic
  768. 25:59konkretnego?
  769. 26:00>> No muszę skoczyć na swój salon jeszcze.
  770. 26:03W sensie tam na Road 68, a później, nie
  771. 26:05wiem, szczerze możemy coś pokinić.
  772. 26:09>> Okej, coś ogarniemy.
  773. 26:10>> No
  774. 26:11>> ale to idziesz na ten salon. A, barber.
  775. 26:14>> O kurde, w sumie dawno nie gadałem z
  776. 26:16chłopakami od Barbera. Dobrze mi się
  777. 26:17przyłas.
  778. 26:18>> No właśnie, ty się w ogóle nie pilnujesz
  779. 26:20biznesu.
  780. 26:21>> Słuchaj, to to nie jest tak, że nie
  781. 26:22pilnuję, tylko po prostu nie mam jeszcze
  782. 26:24obycia, rozumiesz? Halo,
  783. 26:25>> halo. Z czym nie masz obycia?
  784. 26:28>> Właśnie z biznesami, bo nie było mnie
  785. 26:30ostatnio, wiesz, na delegacji byłem.
  786. 26:32Przyjadę dzisiaj, pogadamy, co?
  787. 26:34>> No spoko, bo akurat muszę ci dać
  788. 26:36wynagrodzenie.
  789. 26:38>> O,
  790. 26:39>> no muszę rozliczenia dzisiaj pyknąć. Jak
  791. 26:42ci mam mówić?
  792. 26:42>> Dobra, no że mi da,
  793. 26:44>> co?
  794. 26:45>> Dobra, przyjesz, przyjesz. Czekam na
  795. 26:46ciebie.
  796. 26:47>> No hej, skoczymy tam.
  797. 26:49>> M, możemy, czemu nie?
  798. 26:51>> Szybko, a później na Clinton. Widzowie,
  799. 26:53jedziemy w takim razie szybciutko do
  800. 26:55Barbera, później śmigamy do Clintona, a
  801. 26:58później jedziemy na nasz salon. Także
  802. 27:00dzisiaj naprawdę busy day. Długi odcinek
  803. 27:02się zapowiada, ale fajnie, wy lubicie
  804. 27:04długie odcinki, więc czemu by nie.
  805. 27:05Jestem ciekaw, jak ten no Pixel będzie
  806. 27:07wyglądał, widzowie, bo widziałem, że tam
  807. 27:08na kukurinach da się popylać. Miejmy
  808. 27:10nadzieję, że uda mi się uzyskać ten
  809. 27:12akces właśnie dzisiaj jak to nagrywam,
  810. 27:14czyli w sobotę i na poniedziałek, nie,
  811. 27:16na wtorek będziecie mieli po prostu
  812. 27:18odcinek z no Pixela na kanale. Taki jest
  813. 27:20plan. No zobaczymy, czy te wszystkie
  814. 27:22procedury uda się przejść, bo powiem wam
  815. 27:24szczerze, mocno to weryfikują, nie? No
  816. 27:25ale dobra, miejmy nadzieję, że dobrze
  817. 27:28się to skończy, prawda? Aczkolwiek
  818. 27:30jestem ciekaw, bo nigdy nie grałem na
  819. 27:31zagranicznym takim serwerze roleplay.
  820. 27:33Nie, nie mam pojęcia, czego się
  821. 27:34spodziewać, ale będzie ciekawie. Okej.
  822. 27:36Ciekaw jestem co tutaj ponoć wypłatę ma
  823. 27:39mi dać.
  824. 27:40>> Szybko chodźmy. I
  825. 27:42>> wypłatę za co? Za to, że nic nie robisz.
  826. 27:44>> Jestem udziałowcem. A ty za co? A ty za
  827. 27:46co zgarniasz pieniądze w Clintonie
  828. 27:48teraz? Za to, że nic nie robisz?
  829. 27:50Przecież ja pilnuję jak to na cały czas.
  830. 27:52>> No. No. A pieniądze masz też za to, że
  831. 27:54nic nie robisz, że jesteś córką bogatego
  832. 27:56typa. Okej. Siema.
  833. 27:57>> Się poszczęściło.
  834. 28:00>> Nierównouprawnienie. Siemano
  835. 28:02>> Jankat, to ty? Siema. Jak tam? Gdzie
  836. 28:04jest lizak?
  837. 28:05>> Ju, dobrze.
  838. 28:06>> Siema.
  839. 28:07>> O, jesteś.
  840. 28:09>> No, przyjechałem.
  841. 28:10>> Słuchaj, my jesteśmy z zarobasy dzisiaj
  842. 28:12tutaj z Suzan, więc tak potrzebuję
  843. 28:14stary, szybko się ogarnąć, rozliczyć i
  844. 28:16>> A no dobra. No jasne. Myślałem, że
  845. 28:17zostaniesz trochę, nie? Ogólnie jest
  846. 28:19sprawa, bo Van jest u mechanika, nie?
  847. 28:22>> A co się stało? Ale jest w Clintonie
  848. 28:23>> coś nie gdzie indziej. Gdzie indziej
  849. 28:25coś? Przecież w Clintonie robimy
  850. 28:27zafrytę. Zafryę?
  851. 28:29>> No ty jeszcze nie wiesz.
  852. 28:31>> Poczekaj, ja tam dzwonię, żeby oni go
  853. 28:33nie robili.
  854. 28:34>> Wieźcie go do Clintona. Suzan, ułożysz
  855. 28:37schedule tak, żeby naszego dzisiaj
  856. 28:38zrobili?
  857. 28:39>> Jo,
  858. 28:40>> tak, tak, tak. No ogarniamy.
  859. 28:41>> Bardzo dziękuję.
  860. 28:42>> Już sobie zapiszę.
  861. 28:43>> No słyszysz jak to działa.
  862. 28:45>> Halo, czekaj.
  863. 28:45>> Nie róbcie takich jaj. Nie róbcie, nie
  864. 28:47róbcie samochodu. Nie róbcie samochodu.
  865. 28:49Ja sobie sam naprawię. Nie, przyjadę
  866. 28:51dzisiaj za 20 minut. Dobra, dobra,
  867. 28:54dzięki.
  868. 28:55>> No i podóż go na Clintona. Ja tam będę
  869. 28:56niedługo Clintonie.
  870. 28:58>> Dobra, czekaj, już tutaj patrzę w
  871. 29:00dokumentach.
  872. 29:01>> Pokaż ile zag inomu. 15000.
  873. 29:05>> Okej.
  874. 29:05>> No sporo, co?
  875. 29:06>> No ładnie. No to patrząc na koszty. Aha,
  876. 29:10czekaj. 15 kosztów jest pięć
  877. 29:12pracowników, tak? zostaje 10 do
  878. 29:14podziału, czyli piątka dla mnie.
  879. 29:16Rozumiem. Proszę bardzo.
  880. 29:18>> Jakoś tak, tak, tak. Czekaj.
  881. 29:20>> No jak, jak jakoś tak, jak ja mam 50,
  882. 29:22>> no bo muszę, muszę odliczyć jeszcze
  883. 29:23tutaj sprzęt. Jest bardzo duży rachunek
  884. 29:26za prąd. W ogóle ja nie wiem, co jest
  885. 29:27nie tak,
  886. 29:29>> bo jak robiliśmy obliczia wcześniej, to
  887. 29:30nie wychodziły takie koszta, a tutaj
  888. 29:32jest ponad dwa razy więcej niż niż
  889. 29:34zakładaliśmy.
  890. 29:35>> No słuchaj, tak działa biznes niestety
  891. 29:37czasem.
  892. 29:37>> Dobra, dobra, mam tutaj wszystko. Proszę
  893. 29:39cię bardzo.
  894. 29:41>> 3500. Kurde, myślałem, że więcej będzie,
  895. 29:43ale dobra. Okej. 3 i p koła wpada na
  896. 29:46konto.
  897. 29:47>> Proszę, nie ma wyjścia w tym miesiącu.
  898. 29:49Jest.
  899. 29:49>> Nie, no dobrze, ale trzeba trzeba to
  900. 29:51trzeba to promować, wiesz? Trzeba, nie
  901. 29:53wiem, jakąś kampanię zrobić fajną, żeby
  902. 29:55to szło.
  903. 29:56>> Ogarniemy, ogarniemy. To się odezwij,
  904. 29:58jak będziesz miał też więcej czasu. Jak
  905. 29:59masz urwanie głowy, to nie ma co. A ja
  906. 30:01też muszę jechać po tego bana. Czyli na
  907. 30:02Clintona go zaabierz.
  908. 30:03>> Dobra, tak, zaabz go na Clintona.
  909. 30:05Słuchaj, ja jestem, nie, tutaj możemy
  910. 30:07pomyśleć. Poza tym tu jest też ekspertka
  911. 30:09od y wyprowadzania firm na prostą,
  912. 30:12wiesz? To
  913. 30:13>> dokładnie.
  914. 30:14>> Może jak dopiero początek,
  915. 30:16>> może udzieli jakiejś darmowej
  916. 30:17konsultacji tam wiesz po godzinach, to
  917. 30:19ci dam znać co
  918. 30:21>> co mi powiedniemy.
  919. 30:23>> Ogarniemy, ogarniemy. Można się do nie
  920. 30:25odzywać jak coś, ale jeśli dopiero
  921. 30:27zaczynacie to wiadomo jak to jest, nie?
  922. 30:29>> No pierwszy miesiąc jest ciężki.
  923. 30:34>> Jest okej. Jest okej. Zrob.
  924. 30:36>> To jesteśmy inz
  925. 30:37>> na razie. K.
  926. 30:38>> No tak. Ja jadę po te auto.
  927. 30:40>> Ładnie się ułożyłeś. Widzę dwa razy
  928. 30:42byłeś na salonie i takie taką kasę już
  929. 30:44zbierasz.
  930. 30:45>> No słuchaj no wiem jak to robić. Mam w
  931. 30:46sumie kałkę do tego. Widzą to bracia
  932. 30:48Berczetti. Widzi to każdy tego nie
  933. 30:51widzisz?
  934. 30:51>> O już nie bądź taki skromny. No
  935. 30:54>> banknoty są zielone tak jak ty w tym
  936. 30:56temacie. Słyszałeś taką nutę?
  937. 30:58>> Niestety słyszałam.
  938. 31:00>> Okej. Co tam jest dalej?
  939. 31:04Nie będę tego śpiewała, wiesz, takie
  940. 31:06takich głupstw.
  941. 31:07>> Okej.
  942. 31:08>> Ja jeżdżę na kukirynie, nie piję i
  943. 31:09boostów, więc wiesz.
  944. 31:11>> Okej, szacunek. To już dobrze o tobie
  945. 31:14świadczy.
  946. 31:16>> Dziękuję bardzo, Leon.
  947. 31:18>> Nie ma za co. To co, Clinton?
  948. 31:21>> No śmiało.
  949. 31:22>> Widzowie, przeinstalowałem FEMa i proszę
  950. 31:24zobaczyć. Nie, nie liczuje nam się
  951. 31:27Clinton Detailing. Niesamowite.
  952. 31:29Wystarczyło wyczyścić casha. Proszę. I
  953. 31:32normalnie dziadek naprawił. No dobra,
  954. 31:34może nie wszystko działa tak jak należy,
  955. 31:36ale nie jest, nie ma widzowie tragedii.
  956. 31:38Od Johnny jest już zaczęło padać w
  957. 31:40mieście. Ty niedobrze.
  958. 31:41>> Nie stęskniłeś się za Clintonem?
  959. 31:43>> Trochę się stęskniłem, powiem ci.
  960. 31:45>> No przywitaj się, kurde.
  961. 31:47>> No wiem.
  962. 31:48>> Byłymi pracownikami.
  963. 31:49>> Tyleon dobrze cię widziećon, jak tam?
  964. 31:52>> No dobrze, dobrze kręci się.
  965. 31:54>> Kurde, ale widzę, że lecisz tutaj z
  966. 31:56Grotti. Nie pierz się tam co?
  967. 31:59>> No. Wymiana oleju.
  968. 32:01Ale detailing pewnie cierpi, bo deszcz
  969. 32:04zaczął padać, co?
  970. 32:05>> No ta. I ciebie nie ma, pracowniku
  971. 32:08miesiąca.
  972. 32:09>> Wrócę, wrócę. Wygrać.
  973. 32:10>> Nie martw się, wygram jeszcze. Teraz
  974. 32:13jest, wiesz, to jest część większego
  975. 32:15planu, rozumiesz?
  976. 32:16>> No trzymam za słowo.
  977. 32:17>> Dzień dobry, panie Clinton.
  978. 32:19>> Dzień dobry. Witam pana klienta.
  979. 32:21>> A co pan taki poobijany MMA?
  980. 32:24>> Nie powiem.
  981. 32:25>> M
  982. 32:26>> mniej wiesz, lepiej śpisz.
  983. 32:27>> No tak.
  984. 32:27>> Co tam? Jak tam? Jak w nowej robocie? No
  985. 32:29dobrze. W sensie słyszał pan tą, znaczy
  986. 32:33no Suzan mówiła, że pan jest za tą
  987. 32:36fuzją, prawda?
  988. 32:37>> No tak,
  989. 32:37>> no tak, tak.
  990. 32:39>> A tutaj generalnie jak pan to widzi? Ma
  991. 32:43pan jakiś plan?
  992. 32:44>> Mam sprytny plan.
  993. 32:46>> Jest dobry, więc jestem za tym, tak jak
  994. 32:49sam powiedziałeś, za tą fuzją.
  995. 32:52>> Po prostu idź tam pracować. Mhm.
  996. 32:54>> W pewnym wolnym momencie przyjadę jako
  997. 32:57klient, porozglądam się, wezmę ciebie na
  998. 33:00słówko.
  999. 33:02>> Może dzisiaj?
  1000. 33:03>> No może pani, ja tam zaraz jadę.
  1001. 33:05>> Susan na pewno sobie poradzi z salonem.
  1002. 33:07To duża dziewczyna.
  1003. 33:08>> Tak ogarnę. No spokojnie.
  1004. 33:10>> Okej, dobra. Zagadam do ciebie jak
  1005. 33:12klient do właściciela
  1006. 33:15>> i i i
  1007. 33:17>> tylko, że pana wszy teraz będę dużo
  1008. 33:18>> pana wszyscy tam kojarzą, więc nie
  1009. 33:20musimy takie szopki odwalać. Mogę pana
  1010. 33:21oprowadzić po prostu. Vercetti tam nie
  1011. 33:24ma.
  1012. 33:24>> No dobra, no dobra. Tak zróbmy po
  1013. 33:27prostu.
  1014. 33:27>> A co to za plan? Jakieś szczegóły?
  1015. 33:29>> Zobaczysz.
  1016. 33:30>> Ale rozumiem, że to plan, który dużo da
  1017. 33:33Clintonowi, a niekoniecznie Vercemu.
  1018. 33:35Tak,
  1019. 33:35>> zobaczysz. Tak jak mówię.
  1020. 33:37>> Okej. Powiem panu tak, ja jestem w 100%
  1021. 33:39lojalny i mi najbardziej zależy na
  1022. 33:41Clintonie. Choćbym, choćbym miał spłonąć
  1023. 33:43tamten salon, to ja wiem, że mogę tu
  1024. 33:45wrócić do was. Gorzej jest z tymi braćmi
  1025. 33:46Vercetti, nie? Trzeba to dobrze
  1026. 33:48rozegrać, wie pan. Mimo wszystko oni
  1027. 33:49mają siano, nie? Mają siano, które
  1028. 33:51myślę, że mogłoby zmienić jakby
  1029. 33:53całkowicie sytuację Clintona i mogli
  1030. 33:55Clinton mógłby po prostu wstać na nogi
  1031. 33:57już na dobre i zostać największym
  1032. 33:58salonem w mieście. Tylko trzeba to
  1033. 34:00dobrze, dobrze ugryźć.
  1034. 34:02>> Spokojnie, ty się o to nie martw,
  1035. 34:04zadbamy o to. Ty nie musisz się tym
  1036. 34:06akurat w ogóle martwić. Za to nam,
  1037. 34:08ekspertom.
  1038. 34:09>> Jasne, nie wątpię, że jesteście. No to
  1039. 34:13dobra, rozpadało się, więc muszę trochę
  1040. 34:15wcześniej wyjechać. Pewnie całe miasto
  1041. 34:16sparaliżowane. Widzimy się na miejscu,
  1042. 34:18panie Clinton. Co?
  1043. 34:19>> Mhm.
  1044. 34:21>> A z tobą się jeszcze widzę wieczorem?
  1045. 34:22Tak.
  1046. 34:23>> No myślę, że jakąś rozrywkę znajdziemy.
  1047. 34:26>> Mam nadzieję.
  1048. 34:27>> Dam znać.
  1049. 34:28>> Leć kierowniku do nowej pracy.
  1050. 34:30>> Tak, pani menadżer. Dziękuję. Panie
  1051. 34:32szefie.
  1052. 34:33>> Co?
  1053. 34:34>> Do zobaczenia.
  1054. 34:35>> No poczekaj, stój, stój, stój. Tak
  1055. 34:37jeszcze napomnę tylko, bo nie wiem czy
  1056. 34:39zdajecie sprawę. Wiecie, że jesteście w
  1057. 34:41pracy i ogólnie jesteście
  1058. 34:43współpracownikami, a nie kochakami. Tak.
  1059. 34:45Y, przecież profesjonalnie. Tak,
  1060. 34:48>> właśnie.
  1061. 34:49>> No nie widzę tego. Dobra, idź do tej
  1062. 34:51roboty.
  1063. 34:52>> Do widzenia pani. Do widzenia panu.
  1064. 34:54>> Do widzenia.
  1065. 34:56Lep się.
  1066. 34:58>> Hej,
  1067. 34:58>> przesadzasz.
  1068. 34:59>> Do roboty miałeś jechać.
  1069. 35:00>> Proszę jej dyscyplinarkę wlepić, proszę
  1070. 35:02pana, za ten tekst do klienta. Dziękuję.
  1071. 35:04>> Ty się zachowuj. Ty się zachowuj.
  1072. 35:06>> Johnson, wszystkiego dobrego. Nie daj
  1073. 35:09się tam.
  1074. 35:09>> Dzięki wzajemnie. Tak jest.
  1075. 35:11>> Elo
  1076. 35:12>> widzowie. Jedziemy do naszego salonu. XD
  1077. 35:16Jak to brzmi? Ale pan Clinton ma jakiś
  1078. 35:18plan sprytny. Podejrzewam, że jest to
  1079. 35:20sprytny, niecny plan. O kurde, ale
  1080. 35:23ślisko. Jedziemy. No i co? Czekamy, aż
  1081. 35:25nam powie tak naprawdę o co tutaj
  1082. 35:27chodzi. Ale widzowie, pogoda. Ja cię
  1083. 35:29kręcę, słuchajcie. No jest masakra.
  1084. 35:33My się w ogóle nie przebraliśmy. Nie
  1085. 35:35wiem, czy zwróciliście uwagę. Ja wjadę
  1086. 35:37do środka, bo będę miał do chłopaków
  1087. 35:38prośbę.
  1088. 35:40Cześć wszystkim. Sorki, że tak wjechałem
  1089. 35:42do środka, ale będę potrzebował
  1090. 35:44wprowadzić modyfikacje i zarysowanie
  1091. 35:46tutaj wypolerować z przodu, bo mi się
  1092. 35:48trochę rysło. Y, panowie, no fajnie was
  1093. 35:51widzieć. Jak tam? Wszystko w porządku w
  1094. 35:53pracy?
  1095. 35:54>> No jak elegancko wszystko,
  1096. 35:56>> wszystko w najlepszym porządku.
  1097. 35:58>> Klasa.
  1098. 35:59>> Pogoda sprzyjazj.
  1099. 36:00>> Okej, no to prawda. Słyszeliście o
  1100. 36:03zagrożeniach tych tornadowych. No ale se
  1101. 36:05spokojnie pada, nie?
  1102. 36:06>> O, już mi pięć alertów przyszło.
  1103. 36:07>> Ta, ale spokojnie, tu jesteśmy
  1104. 36:09bezpieczni. Choćby nas chciało zmnieść z
  1105. 36:11planszy, nie panowie. Yyy,
  1106. 36:14>> mam nadzieję.
  1107. 36:14>> Wracajcie do roboty. Młody status.
  1108. 36:17>> Szefie, nie jestem kierownikiem salonu.
  1109. 36:19Szef mnie zdegradował.
  1110. 36:20>> A, zapomniałem. Doze
  1111. 36:22>> szef na chwilę dał.
  1112. 36:23>> Dobra, idę, idę na kasę w takim razie. A
  1113. 36:25to chodź ze mną, młody.
  1114. 36:26>> A szefie, mam
  1115. 36:28>> nie, nie, ten, co jest teraz
  1116. 36:29kierownikiem.
  1117. 36:30>> A ja idę. Dobra,
  1118. 36:31>> a ty młody wracaj do roboty. Okej.
  1119. 36:35Normalnie nabijacie na kasę fiskalną.
  1120. 36:36Wszystko powinien jeden z was tutaj
  1121. 36:38stać. Albo musimy dotrudnić jakiegoś
  1122. 36:40człowieka, który będzie stał za sklepem.
  1123. 36:41Wiesz,
  1124. 36:41>> to lepiej zatrudnić, szefie, tak
  1125. 36:43szczerze, bo my nie no nie damy rady.
  1126. 36:45No,
  1127. 36:45>> no tak. No ta. To trzeba braciom veretti
  1128. 36:47to przekazać w takim razie. Okej. Dobra,
  1129. 36:50widzę raport. Możesz wracać do roboty.
  1130. 36:52Ja sobie tutaj papierologiem się zajmę,
  1131. 36:53wiesz?
  1132. 36:54>> Dobra, dobra. Jakby co, ja jestem tam,
  1133. 36:56gdzie zawsze szef. Dobra widzowie, my tu
  1134. 36:58już byliśmy trzy dni i możemy kliknąć na
  1135. 37:00table, na tablecie pobierz wypłatę i
  1136. 37:02właśnie w tym momencie to robimy. Ktoś
  1137. 37:04tam próbuje wejść do sklepu mi się
  1138. 37:06wydaje. Trzy koła wpada na żegono. Mamy
  1139. 37:081000 do$arów za dzień. Dzień dobry. Czym
  1140. 37:10mogę pomóc?
  1141. 37:11>> M dzień dobry. A tutaj jakiś nowy salon
  1142. 37:15chyba tak chyba nowo otwarty. Tak.
  1143. 37:19>> Tak. Nowi właściciele są od jakiegoś
  1144. 37:21czasu.
  1145. 37:23>> Właśnie. A mogłabym porozmawiać z kimś
  1146. 37:25takim decyzyjnym tutaj, bo interesuje
  1147. 37:28troszkę. Aha, okej, dobrze. To dzień
  1148. 37:31dobry. Miło mi, bo ja tu przyszłam tak
  1149. 37:33się dopytać bardziej mam problemy z
  1150. 37:37samochodem, tylko też problem jest taki,
  1151. 37:39że nie mogę nim przyjechać, ponieważ nie
  1152. 37:41działa. To rozumiem, że w razie czego
  1153. 37:43oferujecie jakąś lawetę i takie rzeczy.
  1154. 37:46>> Tak, mamy samochody zastępcze, mamy
  1155. 37:47lawety, możemy podjechać w miejsce,
  1156. 37:49gdzie się zepsuł. A daleko się zepsuł
  1157. 37:50ten pani samochód? Y, no tak naprawdę to
  1158. 37:53z 10 minut drogi stąd samochodem, to to
  1159. 37:55chyba niedaleko, nie?
  1160. 37:56>> Nie, niedaleko.
  1161. 37:57>> M, a ogólnie to dużo tutaj macie osób,
  1162. 38:00mechaników? Tak,
  1163. 38:01>> obecnie trzech na zmianie. Y, jeszcze
  1164. 38:04jest druga zmiana, także mamy sześciu,
  1165. 38:06siedmiu łącznie. Pracujemy od godziny
  1166. 38:0810:00 do 22:00. Czasami robimy nocki,
  1167. 38:11jeśli mamy jakieś konkretne zlecenie.
  1168. 38:14Yyy, więc tak, tak to działa.
  1169. 38:16>> A no y a tak długo trzeba czekać na
  1170. 38:19naprawę, czy to macie raczej mało
  1171. 38:21klientów, czy
  1172. 38:22>> nie? No mamy bardzo dużo klientów i
  1173. 38:23szczerze trzeba się zapisać. Jeśli chce
  1174. 38:25pani usługę detailingową, no to to jest
  1175. 38:26tydzień czekania. Do mechanika troszkę
  1176. 38:28szybciej. No konkretne przypadki.
  1177. 38:31Wiadomo, jak ktoś z drogi przyjeżdża, bo
  1178. 38:33coś mu się stało, no to staramy się go
  1179. 38:35też przyjąć, nie? Mamy też taki hotline
  1180. 38:37dla właśnie osób, które chcą szybko.
  1181. 38:39Rozumiem. To jest ogólnie jakby pańska
  1182. 38:41firma, czy to jest jakiś to
  1183. 38:44>> firma czy
  1184. 38:45>> wcetti?
  1185. 38:48>> Przepraszam. A czemu pani tyle pytań
  1186. 38:49zadaje? Bo nie rozumiem.
  1187. 38:51>> A no wie pan, bo ja bardzo długo
  1188. 38:53pracowałam w korporacji, wie pan i taki
  1189. 38:56powiedzmy zboczenie zawodowe. Ja lubię
  1190. 38:57wiedzieć z kim współpracuję, tak?
  1191. 38:59>> Czyli chce pani po prostu oddać
  1192. 39:01samochód, tak? A wypytała pani o
  1193. 39:02wszystko co się dało.
  1194. 39:04>> No bo mówię, że lubię wiedzieć z kim
  1195. 39:06współpracuję. Tak. Okej, rozumiem, że
  1196. 39:09mam panią zapisać na listę, czy czy nie?
  1197. 39:14>> A mógłby pan mi dać jakąś wizytówkę? Ja
  1198. 39:16bym zadzwoniła w razie pomoc.
  1199. 39:19>> Dobrze, czyli nie chce pani pomoc?
  1200. 39:22>> Znaczy raczej raczej tak, ale nie w tym
  1201. 39:24momencie po prostu. Co ona tu chce? Leon
  1202. 39:27jej nie zna chyba jakoś bardzo.
  1203. 39:30Okej, no dobrze, rozumiem. Tutaj
  1204. 39:32wizytówka. W takim razie gdyby
  1205. 39:34>> Dziękuję bardzo.
  1206. 39:35>> Gdyby potrzebna była pomoc to służymy,
  1207. 39:38służymy nią.
  1208. 39:39>> Dobra. Okej. To pewnie to będziemy w
  1209. 39:41kontakcie. Będę dzwonić w razie czego.
  1210. 39:43>> Dziękuję bardzo.
  1211. 39:45>> Ale pogoda brzydka, nie?
  1212. 39:46>> Tak. Proszę uważną iście.
  1213. 39:48>> Słyszałem
  1214. 39:49>> właśnie.
  1215. 39:50>> Proszę szefie.
  1216. 39:50>> Widzenia.
  1217. 39:51>> Co szef chce na samochodzie?
  1218. 39:54>> Wypolerujcie go. Zaraz przyjdę po
  1219. 39:56resztę. Poczekaj.
  1220. 39:58Fuck.
  1221. 40:00Karetki jeżdżą. Co tu się dzieje? Ty,
  1222. 40:02grubo jest dzisiaj tu na mieście. Gdzie
  1223. 40:04ona tam idzie? Patrzcie.
  1224. 40:08Idzie w stronę naszej hamowni.
  1225. 40:10Co jest?
  1226. 40:14Przypijesz mi parę?
  1227. 40:15>> Tak. A tak. No to czego się
  1228. 40:17dowiedziałaś?
  1229. 40:18>> Z czego się dowiedziałaś? No.
  1230. 40:20>> No w sumie to nic takiego ciekawego. Nie
  1231. 40:22wiem. To jakiś młody łepek.
  1232. 40:25No taki kumaty się wydawał, ale po
  1233. 40:27prostu powiedział, że pracuje pod
  1234. 40:29braćmi.
  1235. 40:31>> O kurczę,
  1236. 40:31>> znowu wy
  1237. 40:32>> młody łepek.
  1238. 40:33>> Czekaj, ty byłaś Leo? Tak, dobrze
  1239. 40:37pamiętam.
  1240. 40:38>> O, to znacie się. To ciekawe.
  1241. 40:40>> Czyli tak
  1242. 40:41>> nic, nic pani nie chce. Tak, wysłaliście
  1243. 40:44jakąś babę, która po prostu robi jakiś
  1244. 40:46rekonesans. Tak. O co tu chodzi, [ __ ]
  1245. 40:48Co mi tutaj? Hej,
  1246. 40:50>> ale czemu ty tak do nas skaczesz? się
  1247. 40:52nic nie zrobiłyśmy,
  1248. 40:54>> bo jak was widzę, to są same kłopoty.
  1249. 40:56>> A co? A to może zainteresuj się z kim
  1250. 40:58współpracujesz. Co?
  1251. 40:59>> Z nikim nie współpracuję kobieto. To one
  1252. 41:02mnie cały czas napastują. Czego chcecie?
  1253. 41:05To jest przygotuj swoich braciach.
  1254. 41:08>> Jaki? Dobra, wejdźcie do środka, bo
  1255. 41:10mokniemy.
  1256. 41:13Młody, proszę cię, wyjdź z tego
  1257. 41:15pomieszczenia teraz. Dobrze, nie
  1258. 41:16podsuwaj.
  1259. 41:17>> Dobra,
  1260. 41:18>> słucham.
  1261. 41:19>> Ale czekaj, ty w Klinton nie pracowałeś?
  1262. 41:21Co ty robisz obracie wc?
  1263. 41:23>> Jestem menadżerem salonu.
  1264. 41:24>> Aha,
  1265. 41:24>> menadżer to wysoko Leon, ale powiedz
  1266. 41:27czemu się tak zniżyłeś do takiego
  1267. 41:28poziomu? Co
  1268. 41:29>> nie było
  1269. 41:29>> jakich poziomów
  1270. 41:30>> ci wystarczająców w Clintonie? No co?
  1271. 41:33Nie słyszałeś o braciach wercietli? Taka
  1272. 41:34nieby wielka
  1273. 41:36>> firma, ale ochronę to mają na No
  1274. 41:39słucham. No.
  1275. 41:40>> Aha. Ochronę to mają Co? Czyli to to
  1276. 41:43czekaj, bo ich napadli ostatnio. To
  1277. 41:44wasza sprawka?
  1278. 41:46Ja nic nie mam żadnej na wtykać nosa w
  1279. 41:48nie swoje sprawy.
  1280. 41:50>> Dobrze, to wy nie wtykajcie nosa w moje
  1281. 41:52sprawy, bo to jest salon, który obecnie
  1282. 41:53obsługuje i nie będą mi się tu kręcić
  1283. 41:55żadne kolorowe głowy. Czy to jest dla
  1284. 41:57was jasne?
  1285. 41:58>> Przekażcie swojemu szefunciowi,
  1286. 42:00komukolwiek tam dla kogokolwiek
  1287. 42:01pracujecie, że ten salon jest nie do
  1288. 42:04ruszenia. Proszę się odać, bo zarządza
  1289. 42:07nim Polak z Polski i nie będzie tutaj
  1290. 42:09żadnych burt. Tak, tak, jak najbardziej.
  1291. 42:12Szkoda tylko, że pazurka.
  1292. 42:15Szkoda tylko, że współpracujesz właśnie
  1293. 42:16z takimi ludźmi. A nie było ci dobrze
  1294. 42:18tam, gdzie byłeś? Nie chc było mi w
  1295. 42:20serduchu dalej mam Clintona i z
  1296. 42:22Clintonem współpracuję bardziej.
  1297. 42:23Myślisz, że co? Nie mam też w tym
  1298. 42:24jakiegoś interesu? Jestem tutaj, bo też
  1299. 42:26chcę wykorzystać, skubnąć trochę tortu
  1300. 42:28od braci Veretti i tyle, ale was to nie
  1301. 42:31powinno interesować.
  1302. 42:32>> Dobra, dobra. A masz dostęp ogólnie do
  1303. 42:35papierologii z jakby firmy Vercepti jako
  1304. 42:38kierownik, czy nie?
  1305. 42:39>> Mam, ale tylko
  1306. 42:40>> nie chodzi o to, że coś chce, tylko trzy
  1307. 42:42mam tak po prostu pyka z ciekawości.
  1308. 42:44Tak.
  1309. 42:45>> Nie, nie, nie chcę żadnych informacji
  1310. 42:47tylko czy masz, bo jestem ciekawa czy
  1311. 42:48wiesz po prostu czy się nie mam dostępu
  1312. 42:50do ich ogólnej bazy. Mam tylko tutaj
  1313. 42:52salon. Poza tym jeśli szukacie czegoś
  1314. 42:54wartościowego w tym salonie, powiem wam
  1315. 42:56szczerze,
  1316. 42:57>> poza tą hamownią, która jest warta z
  1317. 42:59kilkanaście tysięcy dolarów, to tu nie
  1318. 43:01ma nic. Samochody zazwyczaj wydajemy
  1319. 43:04tego samego dnia. Poza tym kur, no nie
  1320. 43:07róbcie nam syfu. No jeśli planujecie coś
  1321. 43:09złego, to mi to powiedzcie.
  1322. 43:11Dobra, a weź powiedz, bo weź się ich
  1323. 43:14spytaj. O, może tak w moim imieniu,
  1324. 43:16znaczy w twoim imieniu, czyje było to
  1325. 43:19auto, po które wysyłaliście niedawno
  1326. 43:22kogoś z tej firmy tutaj, bo wiem, że też
  1327. 43:24była taka sytuacja. Spytaj się, czyje to
  1328. 43:26auto było najpierw dobre.
  1329. 43:27>> Nie będę pytał, bo nie mam pojęcia o
  1330. 43:29czym mówisz. Jakie auto?
  1331. 43:31>> To, które jest właśnie przywożone drogą
  1332. 43:33morską w kontenerze.
  1333. 43:34>> A to jest jakieś auto przywoorzone? Bo
  1334. 43:36nie mam nie mam informacji. Szczerze
  1335. 43:38naprawdę trafiłeście na pionka gościa,
  1336. 43:40który zarządza tylko i wyłącznie jednym
  1337. 43:42salonem. Poza tym tak jak mówię, jestem
  1338. 43:43tu przejściowo, więc jeśli coś knujecie
  1339. 43:46z wczeti, to nie jest mój interes. Not
  1340. 43:48my business biznes. Okej.
  1341. 43:49>> My nic nie knujemy, nic ci się nie
  1342. 43:51stanie. O to się nie martw, ale
  1343. 43:53doinformuj się. Wydaje mi się, że jednak
  1344. 43:55wiesz o co może chodzić. Ale no spróbuj,
  1345. 43:58po prostu spróbuj się dowiedzieć czyje
  1346. 44:00to auto było najpierw. Może, może ci
  1347. 44:02powiedzą, ci nie powiedzą. powiedzą, że
  1348. 44:04jakiegoś typa, który po prostu sprzedał.
  1349. 44:06>> Czemu? Słuchaj, ale czemu czemu dla was
  1350. 44:07zdobacz jakieś informacje? Mam już dość
  1351. 44:09problemów.
  1352. 44:10>> Ale to to nie są informacje dla nas, bo
  1353. 44:12my wiemy. To chodzi o to, żebyś ty się
  1354. 44:14dowiedział dla twojego własnego dobra.
  1355. 44:16No inform.
  1356. 44:17>> Wiesz, może następnym razem jak
  1357. 44:19przyjdzie tutaj ktoś poważny, zamieszany
  1358. 44:22w jakieś nieznane sprawy, to będziesz
  1359. 44:25bardziej świadomy tego, co się dzieje i
  1360. 44:26co robią twoi szefowie.
  1361. 44:28>> Słuchaj, im mniej, tym lepiej śpię. To
  1362. 44:29nie są moi, y, to nie jest moja rodzina,
  1363. 44:32żebym myślał co oni robią. Mają w to w
  1364. 44:33gie.
  1365. 44:34>> No tak, ale chyba powinieneś wiedzieć z
  1366. 44:35kim współpracować. Ząadnie siłą
  1367. 44:38>> warsztat.
  1368. 44:39>> Koleżanko w czarnych włosach. Zaciągnęli
  1369. 44:41mnie tu siłą po pierwsze. Po drugie
  1370. 44:43jestem tu przejściowo, po trzecie mam
  1371. 44:45wyj, ale nie chcę żebyście robili
  1372. 44:47problemów chłopakom, którzy pracują
  1373. 44:49tutaj ciężko zarabia chleb.
  1374. 44:51>> Absolutnie. My nic nie zrobimy, ale po
  1375. 44:53prostu każemy ci uważać, wiesz?
  1376. 44:55>> Dobra, ja uważam, ja jestem bardzo
  1377. 44:57ostrożny
  1378. 44:58>> dla dobra. swojego i tych chłopaków,
  1379. 45:01którzy tutaj pracują. My im nic nie
  1380. 45:03zrobimy. Z góry cię informuję. Nie
  1381. 45:05planujemy nic, ale po prostu dla dobra
  1382. 45:07twojego jak i ich. Spróbuj się
  1383. 45:09doinformować. Zobacz co ci powiedzą.
  1384. 45:12>> Spróbuję. Dobrze, dowiem się. Może się
  1385. 45:14dowiem, może się nie dowiem. Miły byłem
  1386. 45:16obsługując się miły, więc się nie
  1387. 45:18czepiaj, bo starałem się być miły.
  1388. 45:20Zobacz, jaki miły jestem dla ludzi.
  1389. 45:22>> Ale jak ktoś mnie wtyka, grzeczny,
  1390. 45:24>> a ty nie powiesz nic, rudowłosa?
  1391. 45:27Nie wiesz co, po prostu przypominam
  1392. 45:29sobie jeszcze parę miesięcy temu jaki
  1393. 45:32byłeś, a jaki jesteś teraz, więc
  1394. 45:33dziewczyny nie bęczmy go już dłużej.
  1395. 45:35Okej.
  1396. 45:35>> Miasto zmienia. Słuchaj, wiem, że trzeba
  1397. 45:37po prostu obro obrosnąć tutaj, wiesz, w
  1398. 45:41pewien pancerz, żeby żeby cię to miasto
  1399. 45:43nie skłamsiło, więc nie będę sobie
  1400. 45:45>> nie będę sobie jakby pozwalał, żeby ktoś
  1401. 45:47mi tutaj węszył.
  1402. 45:49>> Ja to dobrze.
  1403. 45:50>> Tak, tak. Dobrze, dziewczyny, już
  1404. 45:52starczy tego, bo widzis, że to już jest.
  1405. 45:54My się zbieramy. Wiemy, co chcieliśmy
  1406. 45:56wiedzieć. Trzymaj się, Leon.
  1407. 45:58>> Do zobaczenia.
  1408. 46:00>> Bezpiecznie tutaj, nie? Bezpiecznie
  1409. 46:01tutaj. Trzymaj się.
  1410. 46:03>> Zdecydowanie mam szczęście, że Aki
  1411. 46:05rodzic z nami nie jechał.
  1412. 46:07>> Kto?
  1413. 46:07>> A uważaj na pogodę, bo dzisiaj może być,
  1414. 46:11wiesz, zdradliwa.
  1415. 46:12>> No to, że dzisiaj widzowie ala tornad to
  1416. 46:15wiadomo.
  1417. 46:16>> Siadaj. Ciekawa rozmowa. A Leon tutaj
  1418. 46:20twardo,
  1419. 46:22twardo z nimi. Jak tam młody? Udało ci
  1420. 46:25się wypolerować?
  1421. 46:26>> Tak szefie jest wypolerowany. Dołożyłem
  1422. 46:28dostawki od siebie.
  1423. 46:30>> Szefie się podobają się?
  1424. 46:32>> O, fajnie.
  1425. 46:34>> Staraliśmy się
  1426. 46:35>> jeszcze
  1427. 46:35>> fajnie, panowie. Słuchajcie, wiecie, ja
  1428. 46:36bym zmienił kolor jeszcze tego
  1429. 46:38samochodu.
  1430. 46:39>> Dobra, dobra.
  1431. 46:39>> Jaki? Myślałem o takim kaki, taki
  1432. 46:42zielony, ciemny,
  1433. 46:44>> żeby tak wyglądał gangstersko. Nie, nie
  1434. 46:46wiem, czy taką pkę. Ja widzę go w
  1435. 46:47czarnym. Widzę go w czarnym, montuję
  1436. 46:49ledy od tyłu czerwone i zmieniamy.
  1437. 46:52Przesada, przesada. Dlaczego
  1438. 46:53>> wyśmieje mnie tutaj koleżanka, wiesz?
  1439. 46:55>> Ale
  1440. 46:56>> koleżanka
  1441. 46:57>> będzie wyglądało jak diabeł. Dobry
  1442. 46:59będzie. Właśnie
  1443. 47:00>> diabeł wcielony, mówisz?
  1444. 47:02>> Słuchaj,
  1445. 47:02>> zaufa.
  1446. 47:03>> Jednak wolę folię jak kaki, ale fajne
  1447. 47:05dokładki podokładaliście. Będzie premia
  1448. 47:07za to. Wow. Dzień dobry.
  1449. 47:09>> Legendarny Franklin Clinton.
  1450. 47:11>> Dzień dobry.
  1451. 47:12>> Dzień dobry. Witam. Cześć.
  1452. 47:14>> Ładnie się uśmiechajcie, bo tutaj
  1453. 47:15wymiana między salonami trwa i bardzo
  1454. 47:17możliwe, że pan Klinton was kiedyś
  1455. 47:19weźmie do siebie.
  1456. 47:21>> Ale się pogoda psuje.
  1457. 47:22>> Na pewno.
  1458. 47:24Chcesz ze mną zamieć Leon? Tak,
  1459. 47:27>> może zapraszam. Nie, prowadź u ciebie
  1460. 47:30jesteśmy.
  1461. 47:31>> No to jest ta część y hamowniana,
  1462. 47:34detailingowa.
  1463. 47:35Przejdziemy może, tutaj jest parasolka,
  1464. 47:38ja panu dam jedną. Więc tak, przejdziemy
  1465. 47:40jeszcze do tej drugiej strefy i
  1466. 47:43>> Ale się pogoda psuje. Ty, faktycznie
  1467. 47:45>> coś
  1468. 47:47jednak prawdziwe były.
  1469. 47:50>> No to słucham pana planu, bo tutaj
  1470. 47:53>> słuchaj, plan jest krótki, ale bardzo
  1471. 47:55sprytny.
  1472. 47:56>> Mhm. Trzeba wykorzystać to, że pracujesz
  1473. 47:59tutaj.
  1474. 48:02>> Chodźmy, chodźmy, chodźmy. Może coś się
  1475. 48:04stało. Ojojojoj. Policja, widzowie, co
  1476. 48:07jest? Przepraszam.
  1477. 48:09>> Dzień dobry. Witam serdecznie. Informuję
  1478. 48:11was wszystkich, że niestety, ale musimy
  1479. 48:13przerwać pracę i zostajecie ewakuowani,
  1480. 48:16ponieważ mamy trzeci stopień zagrożenia.
  1481. 48:18Mamy bardzo dużą komórkę burzową. Bardzo
  1482. 48:19możliwe, że teraz przez was przejdzie
  1483. 48:21tornado, więc jest wóz albo przewóz.
  1484. 48:22Albo jedziecie do Los Santos, albo
  1485. 48:24chowacie się w Handy Shores. No
  1486. 48:26>> my nie możemy. My mamy strasznie duże
  1487. 48:28>> R. Nie możecie, tylko macie samochody.
  1488. 48:31Słyszycie, co pan władza mówi. Dobrze.
  1489. 48:33Ile mamy czasu panie władzo,
  1490. 48:35>> żeby się ewakuować?
  1491. 48:36>> No prognozowane nie wiem 15 minut, 10
  1492. 48:39coś takiego, ale to ciężko można ocenić.
  1493. 48:41>> Biegnij po resztę pracowników,
  1494. 48:43zabezpieczcie samochody i wszysty loty.
  1495. 48:46Pani Clinton, chyba trzeba będzie
  1496. 48:48uderzyć na Losracam do siebie. Tak to
  1497. 48:50zgadamy się u pana na mieszkaniu.
  1498. 48:51Słyszałem, że ma pan nowe mieszkanie.
  1499. 48:53Podjadę w miarę możliwości. Chyba, że
  1500. 48:55będzie paraliż na mieście. Dobrze.
  1501. 48:56Przegadamy ten temat. J
  1502. 48:57>> jasne. To ja wracam do siebie i
  1503. 48:59ostrożnie Leon. Uważaj na siebie.
  1504. 49:00>> Dobra.
  1505. 49:01>> Uważajcie na siebie tylko, proszę.
  1506. 49:03>> Dobrze, panie władzo, już się zawijamy.
  1507. 49:05>> Szybciutko zamykamy, zamykamy. Ewakuacja
  1508. 49:08jest. Szybko, szybko. Linton też jedzie.
  1509. 49:10>> Dobra, na razie. Dobra, widzowie,
  1510. 49:12wszystko zabezpieczone. Okej, tutaj
  1511. 49:14pochowaliśmy fury. Nie ma nic na
  1512. 49:16zewnątrz. Dobra, ja jako szef muszę o to
  1513. 49:18zadbać, nie?
  1514. 49:19Suzan dzwoni. Kurde, dobra, tu podda.
  1515. 49:22Jestem bezpieczny w miarę. Halo,
  1516. 49:24>> halo, jesteś na salonie?
  1517. 49:25>> Jestem.
  1518. 49:26>> To jadę, jadę do ciebie.
  1519. 49:27>> Co? Jak tu jest zagrożenie? Zagrożenie
  1520. 49:30tornad.
  1521. 49:31>> No właśnie. Idziemy oglądać. Przecież
  1522. 49:33sam się jarałeś.
  1523. 49:34>> Nie, to jest niebezpieczne. Słuchaj, to
  1524. 49:35jest [ __ ]
  1525. 49:37>> No i ty się tego boisz niby? Leon,
  1526. 49:39będzie fajnie. Będą jaja. Chodź.
  1527. 49:42>> Dobra, jedź bezpiecznie. Na razie.
  1528. 49:45>> Dobra, będę 5 minut.
  1529. 49:47>> Ja też już jestem.
  1530. 49:48Przepraszam pana, salon jest za Gustawo,
  1531. 49:51Gustawo, siadaj, jedziemy łapać tornada.
  1532. 49:54Wszystko jest przygotowane.
  1533. 49:56>> Co wy pier? Przecież to to jest
  1534. 49:57niebezpieczne. Ty
  1535. 49:58>> no zobacz, wszystko wykrywacie. Komura
  1536. 50:01nagrywa w kamizelce 24 na dobę.
  1537. 50:03Głośnikłanie dźwięków. Tyś jest
  1538. 50:06>> wóz przygotowany. Jedziemy DBL.
  1539. 50:09>> DBL.
  1540. 50:10>> Jedzie tutaj Suzan.
  1541. 50:12>> No to bierzemy ją ze sobą.
  1542. 50:13>> Ty łapałeś kiedyś tornada?
  1543. 50:15Jeszcze nie.
  1544. 50:17>> Dobra, przebiorę się szybko i
  1545. 50:19>> leć, leć.
  1546. 50:20>> A wy wejdźcie do środka, jak przyjedzie.
  1547. 50:22Poczekaj na nią tu. Widzowie, musimy
  1548. 50:24jakieś tutaj roboczą bluzę zabrać.
  1549. 50:26Łapanie tornad. XD Dobra, salon
  1550. 50:28zamknięty, samochody pozamykane, tamta
  1551. 50:31część zamknięta. Dobra,
  1552. 50:32>> jest, jest.
  1553. 50:34>> Co? Gdzie,
  1554. 50:35>> [ __ ] to jest niebezpieczne, stary.
  1555. 50:37>> Mnie obok. Wsiadaj. Gdzie jest ta twoja
  1556. 50:40kobita?
  1557. 50:40>> Cekaj, nie wiem. Dzwonię do niej. Gdzie
  1558. 50:43jesteś? Bo jest tu Gustawo i już się
  1559. 50:45ponoć zaczyna. Halo,
  1560. 50:48>> halo. Już przyjeżdżam. Już przyjeżdżam.
  1561. 50:50>> Hal, dob.
  1562. 50:51>> Siema.
  1563. 50:51>> Dobra,
  1564. 50:52>> tamtą idzie tornado.
  1565. 50:54Chodź,
  1566. 50:55>> musimy czekać.
  1567. 50:57>> Siemano.
  1568. 50:58>> Dzień dobry.
  1569. 51:00>> Kto to? Chłopaki, jedziecie szukać
  1570. 51:02tornadierdalamy.
  1571. 51:06>> No to dawaj. Ja tu mam na skanecie.
  1572. 51:08Wsiadaj, Leon.
  1573. 51:09>> Czekaj. Czekamy na Suza.
  1574. 51:11>> Jest już
  1575. 51:12>> gdzie?
  1576. 51:13No przyekała za tobą
  1577. 51:16babu.
  1578. 51:17>> Wsiadaj, wsiadaj, wsiadaj. Ucieknie.
  1579. 51:19Ładuj się.
  1580. 51:20>> Dawaj tym skanerem. Ja jadę za wami.
  1581. 51:22>> Dobra.
  1582. 51:23>> Ja
  1583. 51:24>> ale fajnie na pas.
  1584. 51:25>> Trzymaj, trzymaj.
  1585. 51:27Szukaj, szukaj tornada,
  1586. 51:29>> a ty tam z tyłu naszdaw monitory
  1587. 51:30wszystko.
  1588. 51:31>> Dobra.
  1589. 51:32>> Ja pi. Ej, ale wy serio gadacie?
  1590. 51:34Przecież to jest niebezpieczne.
  1591. 51:36>> Pewnie, że tak.
  1592. 51:37>> Ja pierdolę.
  1593. 51:38>> Będzie fajnie. Co ty się boisz?
  1594. 51:40>> Nie no nie, nie no. Adrenalinka jest
  1595. 51:41spoko. No tylko byle.
  1596. 51:42>> Skanuj, skanuj, gdzie ona jest?
  1597. 51:44>> Nigdy, nigdy nie widziałem tornada. Nie,
  1598. 51:46>> no właśnie.
  1599. 51:47>> Jo,
  1600. 51:47>> dobrze, jedziemy.
  1601. 51:49>> Ta, jak po drodze jechałeś z LS, to
  1602. 51:51chyba paraliż na drodze, co? Mega długo
  1603. 51:53ci zeszło.
  1604. 51:54>> Masakra. Ludzie się rozbijają. Wiesz ile
  1605. 51:56było wypadków?
  1606. 51:57>> Kurde, niedobrze. A tu co?
  1607. 52:00>> Boże, straż. Czekaj, czekaj, czekaj.
  1608. 52:03Blokada.
  1609. 52:04>> Wysiadaj, Leon, gadaj. Ja skanuję.
  1610. 52:06>> Przepraszam, można przejechać?
  1611. 52:08>> Nie, nie ma przejazdu. Drogi zamknięte.
  1612. 52:10Jak to między innymi poszukiwaczami
  1613. 52:12Durna?
  1614. 52:13>> To jest zbyt niebezpieczne, powiem
  1615. 52:14państwu. Lepiej miast nie ma przejazdu.
  1616. 52:17>> Nie ma przejazdu. Są tornada, trzeba
  1617. 52:19wracać do miasta.
  1618. 52:20>> Dobra, nie, nie, nie. Wsiadajcie,
  1619. 52:21wsiadajcie, wsiadajcie.
  1620. 52:23>> Jest niebezpiecznie. Lepiejam drogę,
  1621. 52:25>> lepiej stąd uciekać.
  1622. 52:26>> Dobra, wsadaj.
  1623. 52:28>> Wjeżdżamy na hama.
  1624. 52:30>> Nie ma tu przejazdu.
  1625. 52:33>> Nie ma przejazdu.
  1626. 52:35Dawaj.
  1627. 52:36>> Dobra, odwrócił jego uwagę. W góry.
  1628. 52:39Ja za
  1629. 52:40>> trzymać się jeny. Widziliście jakieś
  1630. 52:43trąbę powietrzną?
  1631. 52:44>> Ty pipczą te detektory.
  1632. 52:47>> Ty jest gdzieś. Szukaj
  1633. 52:50>> z lewej. Z lewej się formuje.
  1634. 52:54>> Widzowie powietrzna.
  1635. 52:56>> Uważaj uważaj uważaj nie podjeżaj w to.
  1636. 52:59>> Jak to nie musimy nagrać?
  1637. 53:02>> Przestań.
  1638. 53:04>> Jedź za tym jedź za tym mijaj to po
  1639. 53:05prostu. A się formuje dopiero.
  1640. 53:07>> Dobra. na drugie. Widzicie dole?
  1641. 53:10Widzicie?
  1642. 53:12>> Ja
  1643. 53:13>> co jest widzowie? Ej, dobrze to wygląda.
  1644. 53:16Mamy zajebiste skrypty w ogóle. Gdzie
  1645. 53:18ono jest?
  1646. 53:18>> Ono poszło. Ono się przemieszcza. Pewnie
  1647. 53:20jest za za lotniskiem. Dawaj objeżdżaj
  1648. 53:22lotnisku.
  1649. 53:22>> Nawet szybko tym.
  1650. 53:24>> Jest. Patrz.
  1651. 53:27Idzie w naszą stronę.
  1652. 53:29>> Nie, nie, nie. Zatrzymaj się, zatrzymaj
  1653. 53:31się.
  1654. 53:32>> Ziomów wciągnęło.
  1655. 53:34>> Pierisz. Nie.
  1656. 53:37Co jest?
  1657. 53:38>> Leci na lotnisko. Leci na lotniskoj.
  1658. 53:40Leon,
  1659. 53:40>> jedź, jedź z drugiej strony. Z lewej
  1660. 53:41strony.
  1661. 53:43>> Lewej. Jak to tu idzie? Zobacz.
  1662. 53:46>> Ta, ta. Uważaj, uważaj.
  1663. 53:49>> O [ __ ]
  1664. 53:50>> ale
  1665. 53:51>> szybkieąga krzaki, wszystko.
  1666. 53:53>> Gdzie są ci twoi ludzie?
  1667. 53:54>> No po lewej zasuwają wózkiem.
  1668. 53:57>> Dobra, super komórka to jest jakaś,
  1669. 53:58stary. Czekaj, czekaj. Zatrzymaj się,
  1670. 54:00zatrzymaj się.
  1671. 54:03>> Robię fotę, kur.
  1672. 54:05>> Dawaj Suzan, ustaw się. Czekaj, wideo.
  1673. 54:08Dzień dobry. Tutaj właśnie kręcimy
  1674. 54:10tornado. Jest,
  1675. 54:11>> jest tornado.
  1676. 54:12>> Suzan. Jest tam Gustawo. A w tle wielka
  1677. 54:15super komórka, proszę państwa, Tornado
  1678. 54:18Chasers. Tak, no zapraszamy. Nie mamy
  1679. 54:20kanału, ale
  1680. 54:21>> jakie jaja.
  1681. 54:22>> Ale coś czuję, że ja to będę chciał
  1682. 54:24robić. Ty, jakie zajebiste.
  1683. 54:25>> Ile to parametrów?
  1684. 54:27>> Jo,
  1685. 54:29>> ziomy, przyjechały.
  1686. 54:33>> Ale mocne, co?
  1687. 54:34>> Mocne. Się trochę boję. Ja,
  1688. 54:36>> ale to wygląda, widzowie. Fajnie
  1689. 54:38>> wygląda
  1690. 54:39>> wszystko. [ __ ]
  1691. 54:40>> ja chcę tego dotknąć.
  1692. 54:41>> Dawaj się.
  1693. 54:44>> Dobra, jedźmy, jedźmy, jedźmy. Co jest
  1694. 54:46widzowie? Jaki, jaki odjazd by.
  1695. 54:48>> Ja zapisuję parametry.
  1696. 54:49>> Po co zapisujesz parametry? Żeby
  1697. 54:51sprawdzić. A czy czy mocne, czy nie.
  1698. 54:53>> Czy Okej,
  1699. 54:54>> mocne pięcie.
  1700. 54:55>> Ty, bo idzie w stronę bowling Broke.
  1701. 54:57Patrz,
  1702. 54:58>> wyssa wszystkich więźniów.
  1703. 55:00>> Jo.
  1704. 55:01>> Ile to ma trwać? Kilka dni. Ale będzie
  1705. 55:03fun. Kurze, jak kolejny powstanie. No w
  1706. 55:06ogóle jaja.
  1707. 55:06>> Toajcie do Los Santos.
  1708. 55:08>> Nie no myślę, że nie.
  1709. 55:10>> Na pole
  1710. 55:14>> normalnie idzie na więzienie. Ej, to
  1711. 55:17zwiększa się.
  1712. 55:18>> Patrz [ __ ]
  1713. 55:20>> chłop leci.
  1714. 55:21>> Radiowozyłą.
  1715. 55:24>> Co jest?
  1716. 55:26>> Widzowie normalnie trawi więzienie. Pa.
  1717. 55:29Ja pierdzielę,
  1718. 55:30>> ale muszą tam mieć w tym więzieniu jaja.
  1719. 55:33Jo,
  1720. 55:34>> Leon nie tak blisko może.
  1721. 55:35>> Spokojnie, spokojnie stary.
  1722. 55:37>> Trzymaj się daleko.
  1723. 55:38>> No spokojnie. Noę wciąga.
  1724. 55:42>> Nie paniamy, tylko nie chcemy umrzeć.
  1725. 55:44>> O kur zacięliśmy się.
  1726. 55:47>> Jak to
  1727. 55:48>> utknęliśmy. No
  1728. 55:49>> cofaj, no cofaj.
  1729. 55:51>> Ucieka. No dawaj Leon gazu.
  1730. 55:54>> Leż tornado.
  1731. 55:55>> Ty, a ono nie zawraca w naszym kierunku.
  1732. 56:00>> Ty
  1733. 56:01>> tu idzie. Ej, ono się zbliża. Ah.

About this transcript

This page contains the full transcript of GTA V PRAWDZIWE ŻYCIE #36 - ŁOWCY TORNAD! 🌪️ by Kaluch, generated from the public captions YouTube serves with the video. The transcript has 8,866 words across 1,733 segments, with the original timestamps preserved so you can click any line to jump to that moment in the embedded player.

What you can do with it

Use the transcript to take notes, quote the speaker, build a study guide, generate a summary with ChatGPT or Claude via the YouTube Summary tool, or export it as a timed subtitle file with YouTube to SRT. You can also re-open it in the transcriber to translate the transcript into 100+ languages.

Free YouTube transcript tool

YouTube2Text is a free YouTube transcript generator — no signup, no daily limit. Paste any YouTube link and get the full transcript instantly, with timestamps, click-to-jump, translation to 100+ languages, AI prompts for ChatGPT, Claude, and Gemini, and exports to TXT, SRT, VTT, or Markdown.